Sieci rybackie zalegające w Morzu Bałtyckim są poważnym problemem środowiskowym. Tylko w polskiej strefie Bałtyku może ich zalegać aż 800 ton. Stanowią zagrożenie dla zwierząt i ludzi, są też źródłem mikroplastiku.

Zawieszone w toni wodnej stanowią śmiertelną pułapkę dla zwierząt morskich. Ryby, ptaki, a także foki i morświny złapane w sieci widmo giną w cierpieniach, po czym – uwięzione – ulegają rozkładowi. Szacuje się, że skuteczność łowności zagubionych narzędzi połowowych w pierwszych miesiącach od ich zagubienia to nawet 20 proc.

Sieci widmo to również zagrożenie dla ludzi. Zawieszone na wrakach są niebezpieczne dla nurków. Dryfując przy powierzchni wody, wplątują się w silniki jednostek pływających, powodując usterki. Są one również źródłem plastiku – ulegają rozkładowi do mikrocząstek, które mogą dostawać się do łańcucha pokarmowego ryb, a finalnie trafiać na nasze stoły.

3 lata badań

Fundacja WWF Polska, razem z innymi partnerami z Polski, Szwecji, Estonii i Niemiec oraz szeregiem ekspertów, rybaków i nurków brała udział w projekcie “Marelitt Baltic– Zmniejszenie wpływu śmieci morskich w postaci porzuconych narzędzi połowu na środowisku Morza Bałtyckiego”, którego głównym celem było znalezienie odpowiedzi jak skutecznie i systemowo rozwiązać problem związany z zagubionymi narzędziami połowowymi w Morzu Bałtyckim. Projekt był realizowany od 2016 roku i właśnie został podsumowany.

Pracowano nad metodami wyszukiwania i znakowania sieci, recyclingu odpadów, przystosowania infrastruktury portowej do odbierania zużytych sieci oraz optymalizacji kosztowej tych procesów. Zostały one spisane w pakiecie rekomendacji pt. „Baltic Sea Blueprint”.

Mapa sieci

Stworzono mapę Morza Bałtyckiego, na której zaznaczono miejsca gromadzenia się sieci widmo. We współpracy z rybakami i nurkami, przeprowadzono szereg operacji wyszukiwania i wyławiania sieci widmo zalegających w morzu.

Dzięki akcjom na kutrach, w których rybacy poszukują sieci za pomocą specjalnie do tego celu zaprojektowanego drapaka tzw. szukarka, ciągniętego za kutrem oraz wspólnie z profesjonalnymi ekipami nurkowymi pracującymi na wrakach, w polskiej strefie Bałtyku udało się odnaleźć i wyłowić prawie 7,5 ton sieci widm.

Równolegle, analogiczne działania z uwzględnieniem różnic regionalnych, były prowadzone na wodach niemieckich, szwedzkich oraz estońskich. Łącznie, w trakcie trwania projektu, wspólnie z partnerami z Estonii, Niemiec i Szwecji, wyłowionych zostało prawie 25 ton sieci widmo.

Odbiór i recykling sieci

Badanie przeprowadzone w ramach projektu zrealizowane w 50 portach w Szwecji, Niemczech, Polsce i Estonii, miało na celu określenie możliwości odbioru sieci widm i zużytych sieci. Wyniki pokazały, że prawie połowa portów nie dysponuje dostateczną liczbą kontenerów do właściwego odbioru odpadów. Często dostępny jest jedynie jeden, ogólny kontener dla wszystkich rodzajów odpadów, bez żadnej możliwości osobnego składowania sieci rybackich. W portach w Szwecji i Estonii brakuje nie tylko specjalnych kontenerów, ale również informacji dla rybaków na temat gdzie lub kiedy można oddać zużyte narzędzia połowowe do sortowania i recyklingu.

Naukowcy, eksperci, przedstawiciele firm recyklingowych oraz partnerzy projektu opracowali też wstępne wnioski na temat procesu obróbki wyłowionych sieci oraz innowacyjnych rozwiązań, takich jak np. przetwarzanie komponentów sieci w biopaliwa.

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj