Rozwój internetowych platform sprzedażowych ujawnił problem przedsiębiorców, którzy wprowadzają sprzęt, baterie i opakowania na polski rynek, ale nie realizują związanych z tym obowiązków środowiskowych. Zjawisko określane jako free riding oznacza, że część sprzedawców unika kosztów finansowania zbiórki i przetwarzania odpadów powstających z ich produktów.
Zagraniczni sprzedawcy zaczynają się rejestrować
Jak wyjaśnia Mirosław Baściuk z E-Waste Recycling, sytuacja zaczęła się zmieniać, gdy platformy handlowe zaczęły wymagać od sprzedawców numerów rejestrowych potwierdzających realizację obowiązków w poszczególnych państwach członkowskich UE.
– Okazało się, że większość tych sprzedawców nie jest zarejestrowana w żadnych rejestrach w krajach członkowskich, czyli nie wypełnia obowiązków wprowadzających opakowania, sprzęt i baterie na rynek – mówi Baściuk. W rezultacie do Urzędu Marszałkowskiego Województwa Mazowieckiego zaczęły napływać tysiące wniosków rejestracyjnych od podmiotów zagranicznych, w tym chińskich. Ich obsługą miał się zajmować niewielki zespół, a dokumenty wymagały ręcznego wprowadzania danych. Efektem były nawet kilkumiesięczne opóźnienia.
Rozwiązaniem ma być instytucja autoryzowanego przedstawiciela zagranicznego przedsiębiorcy. Jak podkreśla Baściuk, mechanizm ten zaczął już funkcjonować w praktyce, choć przepisy krajowe i system BDO nie zostały jeszcze w pełni dostosowane do jego obsługi w obszarze baterii i opakowań.
Zdaniem eksperta kolejnym etapem powinno być sprawdzanie, czy deklarowane przez przedsiębiorców ilości produktów odpowiadają rzeczywistej sprzedaży. Szczególną rolę mogłyby odegrać platformy handlowe, które dysponują szczegółowymi danymi o transakcjach swoich użytkowników.
Posłuchaj całej rozmowy z Mirosławem Baściukiem na kanale YT Portalu Komunalnego!
Surowce krytyczne powinny zostawać w Polsce
System ROP ma finansować selektywną zbiórkę i przetwarzanie ZSEE, a w efekcie wykorzystanie elektroodpadów jako źródła surowców potrzebnych polskiej gospodarce. Przy Ministerstwie Klimatu i Środowiska powstał w tym celu zespół roboczy zajmujący się surowcami krytycznymi, któremu przewodniczy główny geolog kraju prof. Krzysztof Galos.
W jego pracach uczestniczy również Związek Pracodawców Gospodarki Obiegu Zamkniętego i Recyklingu, w skład którego wchodzą przedstawiciele E-Waste Recycling. Jak wyjaśnia Baściuk, zespół zamierza przyjrzeć się surowcom znajdującym się w odpadach i określić, jakie ich ilości mogą być dostępne w kolejnych latach. Chodzi między innymi o zużyte telefony komórkowe, sprzęt AGD oraz panele fotowoltaiczne, które w przyszłości będą trafiać do zakładów przetwarzania w coraz większej liczbie.
27–28 października 2026 r. w hotelu ibis Styles Lublin Stare Miasto odbędzie się
Forum Recyklingu
To kluczowe ogólnopolskie wydarzenie gromadzi liderów branży, ekspertów i przedstawicieli samorządów, aby wyznaczać efektywne kierunki gospodarki obiegu zamkniętego. Sprawdź szczegółowy program i dołącz do najważniejszego spotkania sektora na stronie forumrecyklingu.pl
Problemem pozostaje jednak czas potrzebny na realizację inwestycji w nowe zakłady przetwarzania ZSEE. Według Baściuka od uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach do pozwolenia na użytkowanie zakładu może minąć nawet 5–7 lat. Branża liczy więc, że rozwój instalacji służących odzyskowi strategicznych surowców zostanie objęty uproszczonymi procedurami administracyjnymi.
Ekspert podkreśla, że bez krajowych mocy przetwórczych trudno będzie zatrzymać wartościowe materiały w polskiej gospodarce. Dlatego prace zespołu mogą mieć znaczenie nie tylko dla polityki surowcowej, ale również dla przyszłych przepisów dotyczących inwestycji recyklingowych.
Kubicki (Elektrorecykling): stworzyliśmy branżę, która nie istniała
Fikcyjny recykling
W rozmowie wróciliśmy także do głośnych doniesień TVN24 dotyczących podejrzeń o fikcyjny recykling elektroodpadów. Zdaniem Baściuka przedstawiona w reportażach skala możliwych nieprawidłowości była szokująca i wymaga dokładnego wyjaśnienia przez organy kontrolne.
Ekspert uważa, że w przypadku potwierdzenia naruszeń, odpowiedzialność nie powinna ograniczać się wyłącznie do zakładów przetwarzania. Konieczne jest również zbadanie roli podmiotów dostarczających odpady oraz organizacji odzysku, które korzystały z dokumentów potwierdzających realizację obowiązków.
Jednym z najważniejszych narzędzi w walce z podobnymi praktykami powinien być jego zdaniem system BDO. – Nadal nie mamy tam na przykład zaświadczeń potwierdzających recykling – zwraca uwagę Baściuk, wskazując, że w sektorze ZSEE dokumentacja ta nadal funkcjonuje w formie papierowej. W jego ocenie cyfryzacja zaświadczeń pozwoliłaby lepiej kontrolować cały proces: od zebrania zużytego sprzętu, przez jego przetworzenie, aż po uzyskanie surowców.
Równie ważne byłoby automatyczne wykrywanie nietypowych danych. Baściuk przywołuje przykład niewielkiego punktu zbierania odpadów, który wykazuje obrót kilkunastoma tysiącami ton elektroodpadów. Jego zdaniem takie rozbieżności powinny uruchamiać kontrolę bez konieczności oczekiwania na sygnały z zewnątrz.
O tych zagadnieniach branża będzie dyskutować również podczas Forum Recyklingu, organizowanego przez Abrys 27–28 października 2026 r. w Lublinie. Jednym z elementów wydarzenia będzie wizyta studyjna w zakładzie Polskiej Korporacji Recyklingu, który – jak podkreśla Baściuk – dysponuje opatentowanymi technologiami pozwalającymi przetwarzać elektroodpady aż do uzyskania materiałów tracących status odpadu.
![ad1a H2 [13.01-20.10.26] AHK](https://portalkomunalny.pl/wp-content/uploads/2026/10/baner-h2.jpg?pas=9044110952610231147)
![AD1B FORUM RECYKLINGU 2026 [01.07-27.10.26]](https://portalkomunalny.pl/wp-content/uploads/2026/07/forum-recyklingu-2026-1320-x-250-px.png?pas=7553207682610231147)
![ad1c abrys wydarzenia [od 03.03.25]](https://portalkomunalny.pl/wp-content/uploads/2025/03/wydarzenia.abrys_.pl-320-x-520-px.png?pas=1047303972610231147)






















Komentarze (0)