Przez PiS, które uczyniło z cen śmieci broń do politycznej walki, łodzianie zapłacą więcej za śmieci – powiedział przewodniczący Rady Miejskiej w Łodzi Marcin Gołaszewski o decyzji Regionalnej Izby Obrachunkowej, która nie zgodziła się na uzależnienie opłat za odpady od zużycia wody.

“Przez Prawo i Sprawiedliwość łodzianie zapłacą więcej za odpady, bo PiS uczynił z cen śmieci broń do politycznej walki z prezydent Hanną Zdanowską. Chcieliśmy, żeby łodzianie płacili mniej za śmieci, ale PiS od lat robi wszystko, żeby te ceny tylko rosły. To PiS doprowadził do monopolu jednej firmy, która dyktuje ceny i to PiS dał teraz polityczny rozkaz do RIO, że niezależnie od wszystkiego uchwała ze zmianą systemu ma zostać unieważniona” – podkreślił Gołaszewski na konferencji prasowej w piątek, zwołanej niedługo po upublicznieniu decyzji Regionalnej Izby Obrachunkowej w Łodzi.

Jak dodała wiceprezydent Łodzi Małgorzata Moskwa-Wodnicka, zmiana systemu rozliczenia opłat za odpady i uzależnienie ich od zużycia wody minimalizowała podwyżkę. “Uchwała Rady Miejskiej w tej sprawie od samego początku była konsultowana z RIO; wprowadza takie same zasady rozliczania jak w podłódzkim Zgierzu czy Konstantynowie Łódzkim” – zaznaczyła.

W piątek RIO jednogłośnie uchyliła wszystkie zapisy uchwały, którą 19 listopada przyjęli łódzcy rajcy i zgodnie z którą od lutego 2021 r. miał zmienić się sposób naliczania opłaty za odbiór odpadów komunalnych – jej wysokość miała być uzależniona od ilości zużytej wody, a nie jak dotychczas – od liczby osób w gospodarstwie domowym. Stawka za wywóz odpadów miała wynosić 9,60 zł za każdy metr sześcienny wody.

Prezes RIO Ryszard Krawczyk powiedział na antenie Radia Łódź, że przepisy w sprawie nowego systemu naliczania opłat za odpady zawierają błędy, a w części zapisów są niezgodne z konstytucją, m.in. chodzi o wyliczanie stawek na przyszły rok na podstawie zużycia wody z poprzednich dwóch lat. RIO miała też stwierdzić, że administratorzy nie są w stanie wyliczyć stawek dla mieszkańców w tak krótkim czasie, jak proponuje miasto.

“Stwierdziliśmy, że § 4, ust. 2 uchwały wprowadza wymogi, które są niemożliwe do spełnienia w terminie. Ponadto uznaliśmy, że na nieruchomościach, które nie posiadają wodomierzy dodano element, który wpływa na ustalenie stawki – był to standard nieruchomości” – wyjaśnił Krawczyk.

Wcześniej nowy system opłat skrytykowali radni PiS, przedstawiciele rad osiedli, wspólnot mieszkaniowych i mieszkańców, a także wojewoda łódzki Tobiasz Bocheński, który na konferencji prasowej stwierdził, że oznacza on podwyżkę, jaką odczują wszyscy łodzianie.

“Radni PO i SLD podnieśli ręce za podwyżką. Okazała się niezgodna z prawem. Mówią teraz, że to pomysł PiS, ale radni PiS głosowali jako jedyni przeciw. Radni PO i SLD zapowiadają, że przegłosują jeszcze większą podwyżkę. HiPOkryzja rządzących Łodzią. Tylko nas, mieszkańców szkoda” – napisał na Twitterze Bocheński po ogłoszeniu decyzji RIO.

Wiceprezydent i przewodniczący rady miejskiej zastrzegli, że o decyzji RIO, dowiedzieli się z mediów, nie posiadają zatem żadnego dokumentu, który ją potwierdza. W poniedziałek – po otrzymaniu oficjalnego stanowiska, mają poinformować, czy podejmą w tej sprawie jakieś dalsze kroki.

 

Czytaj więcej

Skomentuj