Reklama

ad1a KGO kompleksowa 2026 [17.06.-02.09.26]

Bioodpady z odpadami zmieszanymi? Gmina odpowiada

Bioodpady z odpadami zmieszanymi? Gmina odpowiada
Sławomir Rapior
05.12.2018, o godz. 8:52
czas czytania: około 3 minut
2

Zimą gminy wstrzymują odbiór bioodpadów, a mieszkańcy pytają o sens selektywnej zbiórki tej frakcji. Bo skoro nie charakteryzuje jej ciągłość i konsekwencja, to jaki ma być jej ostateczny efekt? Na pewno nie przyzwyczajanie mieszkańców do jednolitych standardów prowadzenia selektywnej zbiórki.

Dalsza część tekstu znajduje się pod reklamą

Reklama

ad1b ECOMONDO [01.06-30.06.26]

W wielu polskich miastach późną jesienią i w okresie zimowym odpady biodegradowalne nie będą odbierane. Powód? Pierwszy to fakt, że zimą nie ma czego odbierać – nie ma liści, nie kosi się trawy. Drugi: koszty przetwarzania tego typu odpadów w instalacjach.

Bioodpady to jednak nie tylko liście i gałęzie, a również resztki kuchenne, które w wielu gminach poleca się wrzucać zimą do jednego worka z odpadami zmieszanymi. Taki komunikat skierowała do mieszkańców gmina Luboń. Od strony prawnej pomysł jest kontrowersyjny choćby ze względu na fakt, że – pomimo iż to samorządy uchwalają harmonogram odbioru odpadów – ustawa o czystości i porządku w gminach nie przewiduje całkowitego zaprzestania ich odbioru.

Wiceminister: to łamanie prawa

Niezgodne z prawem jest również radzenie mieszkańcom wrzucania resztek powstających w gospodarstwach domowych do pojemników na odpady zmieszane. – To łamanie prawa w gminach, które wprowadziły już selektywną zbiórkę zgodnie z rozporządzeniem ministra środowiska, jak również z uwagi na zobowiązania Polski wobec Unii Europejskiej – mówi wiceminister Sławomir Mazurek.

Jednocześnie, gdy miasta dają znak, że całoroczna segregacja „bio” nie jest dla nich ważna, wielu mieszkańców może się zniechęcić do segregacji.

– Istotne jest także, by gminy przyzwyczajały mieszkańców do pewnych standardów. Odpady kuchenne powinny być odbierane wszędzie tam, gdzie pojawił się brązowy pojemnik na bioodpady – dodaje Mazurek.

Mieszkańcy gmin, w których ten problem występuje, zwracają też uwagę, że cały czas płacą tę samą stawkę za odbiór odpadów segregowanych, a usługa staje się niepełna. Skoro wzrosła opłata za odpady biodegradowalne, to czy pieniądze zostaną zwrócone mieszkańcom w okresie, w którym ich odbiór zostaje zamrożony?

Luboń odpowiada

Swoją decyzję co do zaprzestania odbioru bioodpadów skomentował ratusz w Luboniu.

– Ograniczenie odbioru odpadów ulegających biodegradacji było konieczne ze względu na lawinowy wzrost kosztów przetwarzania odpadów komunalnych w regionalnej instalacji Tonsmeier Selekt w Piotrowie Pierwszym w pierwszym półroczu 2018 r. – tłumaczy Kamila Mazurek, Kierownik Referatu Gospodarki Odpadami Urzędu Miasta Lubonia. – Decyzja ta została podjęta w celu ograniczenia wydatków ponoszonych na usługę odbierania odpadów komunalnych, by nadmiernie nie obciążać mieszkańców kosztami podwyżki opłat.

Kamila Mazurek wskazuje, że podobne rozwiązania są stosowane także w gminach ościennych. W Komornikach, jak i innych gminach należących do Związku Międzygminnego „Centrum Zagospodarowania Odpadów – Selekt” w Czempiniu do niedawna bioodpady były odbierane wyłącznie do końca października, a w Mosinie są odbierane do końca listopada.

Bioodpady ze zmieszanymi? To pomyłka

– Jednocześnie chciałabym w tym miejscu sprostować informację, która dotyczy wrzucania odpadów domowych (np. obierek) do odpadów zmieszanych. Informacja została przygotowana przez osobę z wydziału promocji miasta, która niestety nie skonsultowała jej z osobą merytorycznie odpowiedzialną za gospodarkę odpadami – tłumaczy rozmówczyni.

– Naszym zamiarem nie jest zachęcanie mieszkańców do wrzucania odpadów ulegających biodegradacji do odpadów zmieszanych. Chcielibyśmy wyłącznie zmobilizować lubonian do kompostowania odpadów w przydomowych kompostownikach – dodaje Kamila Mazurek.

Tagi:

Udostępnij ten artykuł:

Komentarze (2)


dziara

Komentarz #14919 dodany 2018-12-05 13:20:36

Głównym powodem braku odbioru bioodpadów w okresie zimowym winna być tylko i wyłącznie niska temperatura, która powoduje przymarzanie odpadów do ścianek pojemnika. W związku z powyższym nie ma szans opróżnienia pojemnika bez jego zniszczenia. A bioodpady w znacznej części składają się z wody, więc w tym względzie nie ma mocnych. Ot i cała filozofia. W przypadku zapełnienia pojemnika na bioodpady i braku możliwości jego opróżniania jedynym wyjściem jest gromadzenie bioodpadów w pojemnikach na odpady mieszane, gdzie z mniejszym prawdopodobieństwem może nastąpić ich przymarzanie ze względu na zmieszanie z innymi odpadami. (Ale to rozumie się samo przez się).


Innowierca

Komentarz #14951 dodany 2018-12-07 12:31:36

A po co budowano wielkie instalacje za setki milionów będące instalacjami do mechaniczno-biologicznego przetwarzania odpadów. Po wybudowaniu tych instalacji każą oddzielać biologię od reszty.... PO CO?

Reklama

ad2 KGO kompleksowa 2026 [02.06.-02.09.26]

Dodaj komentarz

Możliwość komentowania dostępna jest tylko po zalogowaniu. Załóż konto lub zaloguj się aby móc pisać komentarze lub oceniać komentarze innych.

Te artykuły mogą Cię zainteresować

Przejdź do Odpady
css.php
Copyright © 2026