Bytowskie wodociągi ogłosiły abolicję. Każdy kto zgłosi nielegalne pobieranie wody lub odprowadzania ścieków do końca czerwca uniknie kary.

Spółki notuje zbyt duże straty wody. Dyrektor wodociągów Waldemar Matasek podkreśla, że w samym Bytowie wysokość strat wody w sieci mieści się w dziesięcioprocentowej normie. Gorzej jest poza miastem, gdzie sięgają one nawet trzydziestu procent. Stąd pomysł abolicji. Matasek podkreśla, że wodociągi na własną rękę sprawdzają sieć i wykrywają nielegalne przyłącza. W ten sposób złapano już pięć osób, dobrowolnie na razie nie zgłosił się nikt. Za nielegalny pobór wody lub odprowadzanie ścieków grozi kara do pięciu tysięcy złotych. Bytowskie wodociągi dostarczają wodę ponad pięciu tysiącom odbiorców. Abolicyjna akcja potrwa do końca czerwca.

źródło: Radio Gdańsk

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj