Dziki coraz częściej pojawiają się w peryferyjnych dzielnicach Katowic. Miasto ciągle rozrasta się, co powoduje wypieranie dzików z ich naturalnego środowiska. Wysokie budynki zastępują im drzewa, a niezabezpieczone kosze na śmieci stają się dla nich podstawowym źródłem pożywienia.

Katowicki magistrat przypomina, że w mieście nie powinno się dokarmiać dzików, gdyż mają wystarczająco dużo pożywienia w lesie. Publikuje także kilka rad, jak zachować się w przypadku napotkania zwierząt w mieście.

Pamiętajmy:

  • NIE WOLNO DOKARMIAĆ DZIKICH ZWIERZĄT, ponieważ robimy im w ten sposób krzywdę, odbieramy im samodzielność i uzależniamy je od nas.
  • NIE WOLNO zbliżać się do młodych dzików, NIE WOLNO ich głaskać, brać na ręce   pomimo tego, że wydają się nam niegroźne i bezbronne. Pamiętajmy, że zawsze w pobliżu jest locha, która będzie je bronić.
  • NIE WOLNO podchodzić do rannego lub też dziwnie zachowującego się dzika w strachu i obawie o swoje życie może być agresywny.
  • DZIK NIGDY NIE ZAATAKUJE CZŁOWIEKA JAKO PIERWSZY.
Grupa interwencyjna powołana przez Urząd Miasta, która usypia i wywozi dziki do lasu, reaguje w przypadkach gdy:
1. Locha z młodymi zagnieździ się na terenach zamieszkałych.
2. Dzik jest ranny lub chory.
3. Dzik jest agresywny.

W tych przypadkach należy dzwonić pod numer 986 lub 112. W innych – nie ma takiej potrzeby. Po uśpieniu dzik pod nadzorem weterynarza i leśników wywożony jest do lasu, w miejsca gdzie przygotowano tzw. pasy zaporowe, tj. miejsca gdzie do zaoranej ziemi kilka razy w tygodniu wysypywana jest kukurydza będąca przysmakiem dzików.

źródło: um.katowice.pl

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj