Polski przemysł przetwórczy zmienia się zarówno pod względem technologicznym, jak i organizacyjnym. Coraz więcej zakładów inwestuje w rozwiązania związane ze zrównoważonym rozwojem, zwiększa poziom odzysku surowców i ogranicza ilość odpadów trafiających na składowiska. Mimo tych zmian rozwój gospodarki o obiegu zamkniętym (GOZ) wciąż napotyka poważne przeszkody. Firmy muszą mierzyć się z długotrwałymi procedurami administracyjnymi, wysokimi kosztami energii i coraz większą liczbą wymagań regulacyjnych.
Ponad 100 tys. gospodarstw domowych przeszło w tym roku z jednostrefowej grupy taryfowej Taurona na jedną z grup wielostrefowych, np. G12w lub G13 – podał w czwartek koncern. To blisko dwa razy więcej niż w analogicznych okresach poprzednich lat.
Polska od lat odkłada pełne wdrożenie rozszerzonej odpowiedzialności producenta (ROP), choć obowiązek ten wynika z prawa unijnego i coraz gorszej sytuacji finansowej branży gospodarki odpadami. Projekt UC100 ma przenieść część kosztów zagospodarowania odpadów opakowaniowych z mieszkańców na producentów, ale jednocześnie wciąż budzi spory. Stawka jest jednak wysoka, bo każdy dzień bez ROP-u słono kosztuje.
Cena gazu ziemnego w Europie osiągnęła w środę poziom 100 euro za megawatogodzinę, po raz pierwszy od prawie czterech lat. Podsyca to obawy przed nawrotem kryzysu energetycznego w momencie, gdy region wkracza w okres szczytowego zapotrzebowania na energię. Benchmarkowe kontrakty na gaz w Amsterdamie drożeją o 4,1%, do 100 euro za MWh.
Lekkie, elastyczne i częściowo przezroczyste ogniwa fotowoltaiczne, wytwarzane z wykorzystaniem bioodpadów, w tym obierków po owocach i warzywach, opracowują naukowcy z Politechniki Łódzkiej. Dzięki nietypowym właściwościom ogniwa te mogłyby być montowane m.in. w oknach budynków.











