




Sam recykling nie wystarczy, żeby Europa doczekała się wdrożenia gospodarki obiegu zamkniętego. Żeby to się udało, musimy wspiąć się o jeden szczebel wyżej w hierarchii postępowania z odpadami i postawić na ponowne użycie produktów. Właśnie temu mają służyć przepisy o prawie do naprawy. Co ważne, w Polsce już powstają projekty oparte na tym nowym, cyrkularnym modelu.
Europa stoi w obliczu drastycznego kryzysu surowcowego, będąc niemal całkowicie uzależnioną od dostaw metali ziem rzadkich z Azji. Wejście w życie unijnego rozporządzenia CRMA (Critical Raw Materials Act) nakłada na kraje członkowskie obowiązek pozyskiwania co najmniej 25 proc. strategicznych materiałów z recyklingu do 2030 roku. Dla polskiego sektora gospodarki odpadami to rewolucyjny impuls. Czy odzysk litu, kobaltu czy neodymu ze zużytych baterii, elektroniki oraz paneli fotowoltaicznych stanie się kluczowym filarem bezpieczeństwa narodowego i jedyną drogą do uniezależnienia unijnego przemysłu od zagranicznego importu?
Wyższe progi pojemności magazynów energii, możliwość instalowania nawet 600 kWh w jednej strefie pożarowej oraz po raz pierwszy szczegółowe zasady montażu magazynów w budynkach wielorodzinnych – to najważniejsze rozwiązania projektu rozporządzenia dotyczącego magazynów energii, które pozytywnie ocenia Polskie Stowarzyszenie Magazynowania Energii (PSME). Organizacja podkreśla jednak, że choć projekt jest efektem szerokich konsultacji z udziałem branży i stanowi istotny krok w kierunku zwiększenia bezpieczeństwa oraz rozwoju rynku, część zapisów wymaga jeszcze dopracowania, aby nowe przepisy były w pełni spójne z obowiązującymi normami i realiami stosowanych technologii.
Komisja Europejska proponuje, aby Industrial Accelerator Act stał się instrumentem przyspieszającym rozwój zdolności przemysłowych i dekarbonizację sektorów strategicznych. Co dokument ten zmieni z jednej strony dla sektora przemysłowego, a z drugiej dla gospodarki obiegu zamkniętego?
Zaproponowane przez Komisję Europejską zmiany w systemie handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) odpowiadają na część wyzwań, przed jakimi stoi sektor energetyczny. To dobry punkt wyjścia do wypracowania kolejnych rozwiązań - wskazała Polska Grupa Energetyczna (PGE).











