1 / 7

Minimalizacja odpadów i recykling – to zagadnienia, nad którymi debatowali eksperci podczas drugiego panelu w pierwszym dniu 25. Edycji Międzynarodowego Kongresu Ochrony Środowiska ENVICON.

Sławomir Podgórski z Krajowej Izby Gospodarki Odpadami podkreślił, że KIGO od lat walczyła o Rozszerzoną Odpowiedzialność Producenta.

– Jesteśmy zadowoleni, że temat ruszył. Ale od razu pojawiło się wiele pytań, niektóre sprawy są niejasne – stwierdził. – W jaki sposób ma to być wdrożone?  Jak ma funkcjonować i czy pozwoli na osiągnięcie celów, czyli stworzyć efektywny sposób gospodarki odpadami? – pytał Podgórski.

ROP efektywny vs. ROP niepozorny i postulaty KIGO

Przedstawiciel KIGO zwracał też uwagę na to, że niejasny jest podział na dwie kategorie: – Odpady przeznaczone do gospodarstw domowych i inne. Kto ma decydować co trafi do domu? Nie ma mechanizmu relacji przypisywania odpadów do danej kategorii – mówił Sławomir Podgórski.

– Chcemy mieć system, który pozwoli gminom wypełnić wymagania ustawowe i pozwoli zbilansować koszty. Chcemy, aby ROP był efektywny, a nie pozorny – dodał przedstawiciel KIGO.

KIGO postuluje m. in.: o ujęcie w ROP następujących rozwiązań:

  • umieszczenie na opakowaniu przez wprowadzających na etykiecie produktu kosztu unieszkodliwienia,
  • podział pieniędzy przez NFOŚiGW na poszczególne województwa, gminy i mieszkańców,
  • objęcie system wszystkich produktów wprowadzanych w opakowaniach, nie tylko gospodarstw domowych,
  • zniesie konieczności prowadzenia sprawozdawczości, skąd pochodzi opakowanie, czy z gospodarstwa domowego, czy spoza niego,
  • wprowadzenie współodpowiedzialności wprowadzających/producentów za pozyskanie odpowiednich poziomów odzysku,
  • pobór opłat od każdej tony wprowadzanego opakowania na etapie tzw. “pierwszego VAT-u” (wystawienie pierwszej faktury VAT).

Zdaniem KIGO ważne jest wprowadzenie w Polsce modelu gospodarki odpadami zgodnego z europejskim modelem, czyli bezprzetargowe zlecanie zadań własnych gminy – jednostkom samorządowym.

System kaucyjny i minimalizacja odpadów

Andrzej Grzymała z RLG Polska przypomniał, że za 4 lata poziomy recyklingu opakowań powinny wynosić 50%, a zawartość recyklatu w produktach ma wynosić 25%.

– Takie poziomy pozwalają osiągnąć systemy kaucyjne. System kaucyjny ma nadać wartość opakowaniu. W takiej sytuacji użytkownicy będą mieli motywację, aby opakowanie oddać – dodał.

Jak zaznaczył Grzymała tradycyjny system kaucyjny wzorowany np. na rozwiązaniach niemieckich w Polsce nie zda egzaminu. Dlatego rozwiązaniem może być aplikacja Smart DRS.

– Tradycyjny system działa tylko w dużych sieciach handlowych, system Smart DRS wykracza poza te sieci. Przypomnę, że w Polsce blisko połowa zakupów jest dokonywana w małych sieciach osiedlowych – mówił.

Marek Borowski z Polskiego Stowarzyszenia Zero Waste zaznaczył, że nie tylko recykling jest ważny: – Musimy kłaść nacisk na minimalizację wykorzystania opakowań i opakowania wielokrotnego użytku. Tam, gdzie nie są konieczne opakowania, trzeba je wyeliminować a tam gdzie można – wykorzystać je wielorazowo.

Zbiórka selektywna kuleje

Jakub Tyczkowski z Rekopolu szukał odpowiedzi na pytanie czy poradzimy sobie z tworzywami sztucznymi. Problemem jego zdaniem, dzisiaj nie są moce przerobowe a kulejąca zbiórka selektywna.

– Ona nie działa. Rocznie wprowadzamy na rynek 200 tys. ton pet, a przetwarzamy 100 tys. Reszta ląduje m.in. w piecach – zaznaczył.

Zdaniem Tyczkowskiego w najbliższych latach nastąpi spowolnienie konsumpcji opakowań z tworzyw sztucznych. Mimo tego około 2030 roku w Polsce prawdopodobnie zabraknie mocy przerobowych do ich recyklingu.

Co z opakowaniami po żywności płynnej?

Na ważki problem recyklingu opakowań po płynnej żywności zwrócił uwagę Łukasz Sosnowski z Fundacji ProKarton. Jak przypomniał branża producentów kartonów do płynnej żywności kontynuuje realizację zobowiązań dotyczących zagospodarowania odpadów. Dlatego od 2023 ruszy nowa inwestycja recyklingu kartonów po płynnej żywności w Polsce. W zakładzie produkcyjnym Stora Enso w Ostrołęce powstanie wielkoskalowa linia rozwłókniania kartonów po płynnej żywności. Recykling polimerów oraz aluminium będzie się odbywał przy użyciu opatentowanej technologii separacji Plastigram.
Pozwoli to na potrojenie rocznych zdolności recyklingowych kartonów po płynnej żywności w Polsce z 25 tys. do 75 tys. ton.

Zdaniem Sosnowskiego system ROP powinien przekazywać środki w najbardziej wydajny sposób do podmiotów zajmujących się konkretnymi rodzajami odpadów oraz zachęcać do wydajnego gospodarowania środkami finansowymi przez gminy.

– System musi też zachęcać do wysortowywania odpadów, w tym kartonów po płynnej żywności a także zawierać mechanizmy wyliczenia rzeczywistych kosztów dotyczących zbiórki, sortowania i przetwarzania poszczególnych rodzajów odpadów – podsumował.

Niekonstytucyjne zapisy

Krzysztof Baczyński ze Związku Pracodawców Przemysłu Opakowań i Produktów w Opakowaniach EKO-PAK podczas dyskusji zwrócił uwagę na to, że projektowane zapisy w ustawie o ROP są niezgodne z prawem. Projekt narusza zarówno zapisy dyrektywy jaki polskiej konstytucji. – Dyrektywę narusza m.in.: rozszerzenie obowiązków finansowych przedsiębiorców wprowadzających wyroby w opakowaniach przeznaczonych do gospodarstw domowych na odpady inne niż pochodzące z ich produktów – stwierdził.

– Kolejny przykład to brak zapewnienia efektywności kosztowej zbierania i zagospodarowania odpadów w przypadku realizacji tych zadań przez podmioty publiczne poprzez brak jakichkolwiek wymagań efektywności kosztowej dla gmin – wyliczał Krzysztof Baczyński. Zwrócił też uwagę, na fakt że dyrektywę narusza również brak zapewnienia przejrzystego sposobu ustalania kosztów pomiędzy zainteresowanymi podmiotami.
Zdaniem Baczyńskiego niektóre zapisy projektu ustawy o ROP są niekonstytucyjne.
– Niedopuszczalne jest regulowanie stosunków daninowych w drodze rozporządzenia. To narusza artykuł 217 Konstytucji RP – zaznaczył. – Kolejne naruszenia to ustanowienie zbyt szerokiej swobody dla ministra właściwego do spraw klimatu co do określenia stawek opłaty opakowaniowej w wydawanym rozporządzeniu a także ustanawianie minimalnej wysokości wynagrodzenia dla organizacji odpowiedzialności producentów w formie obwieszczenia – wyliczał kolejno.

ROP nie daje nadziei

Podczas panelu dyskusyjnego podsumowującego drugą debatę kongresu Magdalena Dziczek ze Związku Pracodawców Przemysłu Opakowań i Produktów w Opakowaniach EKO-PAK przypomniała, że projekt ustawy ROP, nie realizuje celów dyrektywy i jest z nią sprzeczny.

Podstawowe są pytania: co jest celem ROP? co chcemy osiągnąć? – pytała i sama odpowiedziała, że projekt ustawy nie pozwoli osiągnąć jej założeń, czyli celów środowiskowych wyrażonych poziomami recyklingu i nie przyczyni się do obniżenia kosztów gospodarki odpadami, przeciwnie – dodatkowo je podniesie.

Prezes KIGO Tomasz Uciński zaznaczył, że najważniejsza jest prostota w systemie.

Część uczestników zwracała uwagę na to, aby na kwestie odpadów w kontekście ustawy ROP patrzeć regionalnie: – Są różne poziomy odzysku recyklingu. Patrzeć przez pryzmat danego regionu i danej gminy. Tam, gdzie nie działa system trzeba pojechać i zaobserwować i wyciągnąć wnioski. Gospodarkę centralnie sterowaną już za sobą. I ona nie była dobra – uznał Jakub Tyczkowski z REKPOL-u.

Wielkim krytykiem rozwiązań jest Leszek Świętalski ze Związku Gmin Wiejskich RP: – Żyjemy w ułudzie, której potwierdzeniem jest to w jakim stanie jesteśmy w ramach rewolucji śmieciowej. Ceny rosną i nie osiągamy celów recyklingu – mówił. – To nie jest ustawa o ROP. Tam jest tylko część opakowaniowa. Jesteśmy na najlepszej drodze, aby ją modyfikować i komplikować jak ustawę czystościową.

 

Czytaj więcej

Skomentuj