Naukowcy z Polskiej Akademii Nauk opracowali filtry, które mają wyłapywać około 95 proc. szkodliwych substancji wydobywających się z domowych pieców. Czy rozwiązanie uda się wdrożyć na szerszą skalę?

Trwają prace nad państwowym programem „Czyste powietrze”, który za zadanie ma dofinansować wymianę źródeł ciepła i termomodernizacje budynków. Tymczasem polscy naukowcy szukają własnych rozwiązań.

Prof. Jan Kiciński z Instytutu Maszyn Przepływowych Polskiej Akademii Nauk pochwalił się na antenie TOK FM, że udało się skonstruować elektrostatyczne filtry, które mogą znaleźć zastosowanie w budynkach jednorodzinnych. -Jest to rozwiązanie na już, na teraz, bo te filtry są bardzo tanie i łatwo je zainstalować – mówił na antenie prof. Kiciński.

CCJ 300 x 250

Dzięki temu, że filtry usuwają zanieczyszczenia na poziomie ponad 95 proc., stare piece mogą emitować ich taką samą ilość zanieczyszczeń co nowoczesne urządzenia. – Nowy, niskoemisyjny kocioł wymaga wymiany instalacji w całym domu i jest kosztowny. Ludzie są nieufni, boją się. Dawaliśmy nawet nowe piece za darmo, ale ludzie i tak nie chcieli. Są duże braki po stronie świadomości. Ludzie nie zdają sobie sprawy, że ochrona środowiska to nasz wspólny cel – zauważył naukowiec.

Skonstruowane filtry są już instalowane na piecach w wybranych gminach. Zostały również zaprezentowane przedstawicielom rządu. Trwają poszukiwania wykonawców, którzy zdecydowaliby się produkować je na skalę masową. Według ocen prof. Janickiego, gdyby udało się takowych znaleźć, koszt filtra mógłby wynieść około 2 tys. zł.

Źródło: TOK FM

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

1 Komentarz

Skomentuj