Zdaniem Polskiego Instytutu Ekonomicznego, wprowadzenie pakietu Fit for 55 wpłynie na redukcję emisji z transportu pasażerskiego w Polsce nawet o 70 proc. do 2050 r. W nowym raporcie PIE zwrócono uwagę, że emisje w sektorze transportu wzrosły o prawie 220 proc. od 1990 r.

Utworzenie dodatkowego systemu ETS, który zwiększy koszty eksploatacji pojazdów spalinowych i “nawet niewielkie dopłaty do zakupu pojazdów uzupełnione zakazem sprzedaży pojazdów spalinowych od 2035 r.”, przewidziane w projekcie Komisji Europejskiej Fit for 55, doprowadzą do redukcji emisji w sektorze transportu pasażerskiego o nawet 70 proc. do 2050 r. – ocenili analitycy w raporcie PIE “Wpływ Fit for 55 na scenariusze rozwoju transportu pasażerskiego w Polsce”.

Wzrost emisji z sektora transportu o 214 proc.

Zwrócono uwagę, że transport odpowiadał za ok. 25 proc. emisji gazów cieplarnianych w UE w 2019 r., a w Polsce w latach 2019-2020 – za 17 proc. “W stosunku do 1990 r. nastąpił wzrost emisji z tego sektora o 214 proc. Tak wysokiego wzrostu nie odnotowano dla żadnej innej gałęzi gospodarki” – podkreślono.

Według autorów raportu “aż za 92 proc. emisji z transportu w Polsce odpowiadał transport drogowy”. Samochody osobowe skutecznie wypierały kolej – w latach 1990-2011 spadek liczby przewiezionych pasażerów wyniósł 69 proc. – dodano.

Przypomniano, że obecny projekt legislacji Fit for 55 w zakresie transportu obejmuje wprowadzenie systemu handlu uprawnieniami do emisji dla sektora, rozwój infrastruktury dla alternatywnych paliw czy zwiększenie limitów emisji CO2 dla produkowanych samochodów. Aby przeanalizować skutki wdrożenia pakietu Fit for 55 dla sektora transportu w Polsce, przede wszystkim drogowego, analitycy PIE stworzyli model sektora transportu pasażerskiego TRANSPASSPOL. “Model nie uwzględnia skutków inwazji Rosji na Ukrainę i wynikającego z niej kryzysu energetycznego oraz efektów behawioralnych” – czytamy w raporcie.

Scenariusze redukcji emisji

Według Macieja Miniszewskiego z PIE, największy efekt redukcji emisji z transportu zaobserwowano w scenariuszu I, w którym uwzględniono spadek cen pojazdów elektrycznych i wodorowych, opłaty za emisje CO2 dodane do uśrednionych kosztów przejazdów oraz minimalne, rzędu 1000 euro, dopłaty do zakupu osobowych zeroemisyjnych samochodów.

– Realizacja tego scenariusza zredukuje emisje CO2 w sektorze transportu o prawie 60 proc. w latach 2020-2050 – ocenił.

W scenariuszu II do elementów uwzględnionych w pierwszym analitycy PIE dodali zwiększenie norm emisji dla nowych samochodów osobowych wynikających z propozycji legislacji zawartej w pakiecie Fit for 55, w tym zakaz rejestracji aut spalinowych od 2035 r.

– Realizacja tego scenariusza zredukuje emisje o kolejne 10 pkt. proc. – powiedział Miniszewski.

Powody wzrostów emisyjności

Jak stwierdzono w raporcie, “emisje w sektorze transportu wzrosły o prawie 220 proc. od 1990 r., podczas gdy większość gałęzi polskiej gospodarki zanotowała spadek emisji w porównaniu z 1990 r.”. Wyjaśniono, że zwiększenie emisji w transporcie wynikało przede wszystkim z powiększenia rozmiaru floty samochodów osobowych, która wzrosła w latach 1990-2020 z 5,2 do 25,1 mln. “Równolegle trwał proces osłabiania znaczenia kolei. Jeszcze w 1990 r. kolej obsłużyła 791 mln pasażerów, a do 2005 r. ta liczba zmalała do 258 mln” – wskazano.

W opinii analityków PIE wprowadzenie pakietu Fit for 55 będzie mieć ograniczony wpływ na elektryfikację transportu publicznego. “Limity emisyjne wprawdzie zwiększą udział autobusów elektrycznych i wodorowych w całej flocie dwukrotnie z 18 proc. do ponad 36 proc., jednak nadal 60 proc. parku pojazdów komunikacji zbiorowej pozostanie napędzana olejem napędowym” – zaznaczono. Dodano, że w przypadku realizacji scenariusza I, liczba autobusów elektrycznych w 2050 r. będzie o 75 proc. wyższa niż w przypadku utrzymania status quo.

Czytaj więcej

Skomentuj