1 / 11

Policja zatrzymała członków zorganizowanej grupy przestępczej zajmującej się nielegalnym składowaniem niebezpiecznych odpadów. Prokuratura postawiła zarzuty ośmiu osobom. Mechanizm przestępstwa polegał na skupowaniu po atrakcyjnej cenie odpadów niebezpiecznych do utylizacji. Chemikalia, zamiast trafiać do certyfikowanych spalarni, były wywożone do różnych magazynów wynajmowanych na podstawie podrobionych dokumentów.

To, że w Polsce działa mafia odpadowa wiadomo od dłuższego czasu. Jednak dopiero od niedawna policji i prokuraturze udaje się łapać przestępców trudniących się “przestępczością odpadową”. Teraz udało się to policjantom z wydziału do walki z przestępczością gospodarczą KWP w Krakowie.

Skupowali odpady i nielegalnie je składowali

– Wielomiesięczne żmudne czynności operacyjne oraz procesowe, prowadzone pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Krakowie, doprowadziły do rozpracowania siatki przestępczej, trudniącej się nielegalnym składowaniem odpadów, zagrażających życiu i zdrowiu osób oraz środowisku – poinformowała wczoraj policja.

Śledczy wkroczyli do działającej pod Krakowem spółki, zajmującej się gospodarką odpadami, w tym utylizacją materiałów niebezpiecznych. Ustalono, że firma ta po atrakcyjnej cenie skupowała od przedsiębiorstw odpady niebezpieczne i problemowe, zobowiązując się do ich utylizacji. Chemikalia nie trafiały do certyfikowanych spalarni odpadów niebezpiecznych, ale były wywożone do różnych magazynów lub zakopywane np. na terenach nieczynnych kopalń.

Pomysłodawcą “biznesu” był 52-letni mężczyzna. Unikając wysokich kosztów utylizacji substancji, zlecał ich transport do hal albo na wyrobiska znajdujące się na terenie województw: małopolskiego, śląskiego, świętokrzyskiego, wielkopolskiego oraz podkarpackiego. Przyjmujący chemikalia nie posiadali zezwolenia na ich przyjmowanie i przechowywanie. Często właściciele magazynów nie mieli świadomości, jaki towar będzie u nich przechowywany.

Gang odpadowy z prawdziwego zdarzenia

Grupa była bardzo wyspecjalizowana, szczegółowo przydzielono role w łańcuchu zależności. Byli więc ludzie, którzy fałszowali dokumentację przewozową, wyszukiwali odpowiednie miejsca do składowania odpadów oraz osoby, które posługując się fałszywymi danymi, zawierały umowy najmu magazynów. Do wynajmowanych metodą “na słupa” pomieszczeń trafiło kilkadziesiąt tysięcy ton niebezpiecznych cieczy. Pozostałe niebezpieczne odpady, wymieszane z materiałami komunalnymi, były porzucane w nieczynnych wyrobiskach.

We wtorek rano policjanci Krakowa i Katowic weszli do kilkunastu hal, magazynów, a także mieszkań osób zaangażowanych w przestępczą operację. Zatrzymano pięciu członków zorganizowanej grupy przestępczej. Wśród nich jest 52-letni mężczyzna, który usłyszał zarzuty kierowania zorganizowaną grupą przestępczą, która wbrew przepisom ustawy składowała i transportowała odpady.

Zatrzymano też jego współpracowników, mężczyzn w wieku od 24 do 37 lat, którzy byli odpowiedzialni za podrabianie dokumentów przewozowych, kierowcy, osoba wyszukująca miejsca do  nielegalnego składowania, a także operator magazynu – mający za zadanie m.in. pilotaż pojazdów przewożących niebezpieczne substancje. Odpowiedzą za udział w zorganizowanej grupie przestępczej (art. 258 KK par.1 i art. 183 KK) za co grozi do pięciu lat więzienia.

Policja kilkakrotnie w tym i ubiegłym roku zatrzymywała członków grup zajmujących się nielegalnym składowaniem i porzucaniem odpadów. W Bytomiu zatrzymano właściciela firmy i dwóch jego pracowników, w Gliwicach pięciu podejrzanych o składowanie zbiorników z chemikaliami, w powiecie kieleckim zatrzymano za podobne przestępstwa cztery osoby, a w Olkuszu aresztowano dwie.

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

3 Komentarze

  1. Zaostrzanie przepisów oraz kontroli dla przedsiębiorstw legalnie działających w gosp. Odpadami na pewno przyczyni się do zniwelowania tego typu “działalnosci”…

    A może wręcz spowoduje “wysyp” lub w ogóle nie zmieni nic na rynku, poza dodatkowymi kosztami dla polskich firm zajmujących się odpadami..

  2. takie zagospodarowanie odpadów będzie standardem i tylko czekać aż się to wysypie. rynek nie jest przygotowany do recyklingu czy zagospodarowania m.in frakcji palnej z odpadów komunalnych oraz odpadów przemysłowych. Teraz robiły to gangi a będą robić zwykli ludzie prowadzący działalność gospodarczą nie mający gdzie zagospodarować odpadów produkcyjnych.

  3. tak sie konczy wydawanie zezwolen na prawo i lewo bez weryfikacji w terenie firmy i totalne zero kontroli juz podczas samej dzialalnosci….panstwo teoretyczne bedzie teraz placic gruba kase za utylizacje odpadów ktorych miliardy litrów są poukrywane po stodołach i halach

Skomentuj