Wprowadzenie obowiązku segregacji zużytych tekstyliów jest ważnym krokiem do zapanowania nad rosnącą ilością odpadów, ale zrzucanie odpowiedzialności za ich segregację na gminy i mieszkańców jest błędem - ocenił dla PAP prezes Stowarzyszenia "Polski Recykling" Sławomir Pacek.
Walkę z uciążliwością zapachową wynikającą z działalności przedsiębiorstw komunalnych należy rozpocząć od przeprowadzenia szczegółowej analizy i oceny tego zjawiska. Zadanie to jest jednak trudne, ponieważ zależy od wielu czynników, takich jak warunki pogodowe czy subiektywna percepcja mieszkańców.
Rozbudowa i modernizacja Warszawskiej Wytwórni Energii na Targówku jest na ostatniej prostej. Jak informuje warszawski ratusz, trwa testowe spalanie nienadających się do recyklingu odpadów komunalnych. Ich zagospodarowanie w nowym zakładzie umożliwi produkcję ciepła i prądu, które zasilą sieć zaopatrującą miasto. Gorące rozruchy są ostatnim, kluczowym etapem przed uruchomieniem zakładu.
Nowym prezesem spółki będzie Paweł Karpiński od 20 lat związany z branżą. W tle jest ważna decyzja miejskich radnych, którzy w listopadzie podzielili miasto na sześć sektorów obsługi odpadowej. Ma to ułatwić udział w przetargach mniejszym wykonawcom.
Wraz z nowymi przepisami dotyczącymi gospodarki odpadami od stycznia 2025 roku gminy w Polsce wprowadziły selektywną zbiórkę zużytych tekstyliów. To oznacza, że przykładowo zniszczonych ubrań nie można już wyrzucić do frakcji zmieszane. Część gmin wprowadza ułatwienia dla mieszkańców w postaci dodatkowych kontenerów. W innych mieszkańcy będą musieli samodzielnie dostarczyć tekstylia do punktów selektywnej zbiórki odpadów komunalnych (PSZOK).










