- Polska złożyła do KE skargę na Niemcy za nielegalnie przywiezione odpady; to pierwszy krok postępowania przed TSUE - powiedziała w środę minister klimatu i środowiska Anna Moskwa. Jak wskazała podczas konferencji prasowej, w Polsce jest 35 tys. ton nielegalnych odpadów, które zostały przywiezione z Niemiec i porzucone na siedmiu składowiskach. - W wyniku braku działań ze strony niemieckiego rządu, składamy skargę do TSUE na Niemcy ws. nielegalnie wwiezionych odpadów - powiedziała minister.
296 osób usłyszało zarzuty nielegalnego postępowania z odpadami w toczących się śledztwach. W pierwszej połowie tego roku do sądów trafiło 48 spraw przeciwko 98 oskarżonym - wynika z informacji Prokuratury Krajowej.
W czasie, gdy podejrzany o korupcję Włodzimierz Karpiński był sekretarzem Warszawy, usługi dla urzędu miasta świadczyła kancelaria obecnego jego obrońcy. Sporządziła m.in. opinię dla podległego mu biura w zakresie nadzoru nad MPO. Według śledczych to właśnie w tej spółce Karpiński miał załatwiać za łapówki kontrakty na zagospodarowanie odpadów - pisze w środę "Gazeta Polska". Karpiński nie przyznaje się do winy.
Zapewnienie przez gminę obsługi właścicieli nieruchomości niezamieszkałych pozostających w lokalnym systemie odbierania odpadów musi nastąpić poprzez udzielenie zamówienia publicznego. Odmiennie niż względem nieruchomości zamieszkałych i mieszanych, zawarcie umowy w sprawie zamówienia publicznego musi nastąpić po przeprowadzeniu przetargu.
"Przez lata pozwalał swojej mafii sprowadzać miliony ton niemieckich śmieci, żeby u jego niemieckich panów nie śmierdziało, a teraz nagle mu śmierdzi w Polsce; Herr Donald Tusk - Berlin tonie w śmieciach i liczy na pański powrót do władzy" - napisał szef MS, lider Suwerennej Polski Zbigniew Ziobro na Twitterze.











