W ciągu najbliższych miesięcy Polska musi dostosować swój aktualny, nieefektywny system rozszerzonej odpowiedzialności producenta (ROP) do wymogów unijnych. Zobowiązuje ją do tego, podobnie jak inne kraje członkowskie UE, przyjęty w 2018 roku tzw. pakiet odpadowy. Ministerstwo Klimatu i Środowiska wciąż pracuje nad przepisami w tym zakresie.
Kolejne samorządy decydują się na wykorzystanie fotopułapek w walce z osobami zaśmiecającymi środowisko. W ostatnich tygodniach uczyniły to m. in. Świnoujście, Radom i Racibórz.
W ostatnim czasie uwaga wszystkich podmiotów branży odpadowej zwrócona jest w kierunku legislacyjnych działań Ministerstwa Klimatu i Środowiska, związanych z wdrażaniem rozszerzonej odpowiedzialności producenta (ROP), systemu kaucyjnego, a także rozporządzenia w sprawie mechaniczno-biologicznego przetwarzania niesegregowanych odpadów komunalnych. Grad uwag, który spadł na projekty dotyczące ROP-u i systemu kaucyjnego, zmienił bieg prac resortu i spowolnił jego działania. Niemniej jednak już na tym etapie prac legislacyjnych konieczne są dyskusja i szeroka analiza skutków, jakie wiążą się z wprowadzeniem tych rozwiązań dla zakładów mechaniczno-biologicznego przetwarzania odpadów.
Jednym z praktycznych problemów powiązanych z gospodarowaniem odpadami budowlanymi jest postępowanie z ziemią pochodzącą z terenu budowy. W pierwszym rzędzie z warstwą ziemi zdjętej z powierzchni. Artykuł 2 pkt 3 u.o. z mocy ustawy generalnie wyłącza z kategorii odpadów „niezanieczyszczoną glebę i inne materiały występujące w stanie naturalnym, wydobyte w trakcie robót budowlanych”, ale tylko pod warunkiem, że materiał ten zostanie wykorzystany do celów budowlanych w stanie naturalnym na terenie, na którym został wydobyty.
Elektroodpady to duże zagrożenie dla naturalnego środowiska, a w konsekwencji też dla nas wszystkich. W Świdnicy znaleziono sposób na to, by zachęcić ludzi do przekazywania tego rodzaju odpadów do utylizacji.











