Przed Sądem Rejonowym w Białymstoku rozpoczął się w środę proces ośmiu osób oskarżonych w związku z nieprawidłowościami w działalności składowiska odpadów w podmiejskich Studziankach. Prokuratura zarzuca im m.in. niezgodne z prawem składowanie odpadów, zagrażające środowisku i ludziom.
Dziś (6 grudnia br.), przed Sądem Okręgowym w Kielcach zapadł prawomocny wyrok w sprawie podpalenia składowiska odpadów w Nowinach (Świętokrzyskie), na którym nielegalnie były gromadzone chemikalia. Na kary trzech i pół roku i trzech lat więzienia skazano dwóch mężczyzn oskarżonych o dokonanie tego czynu.
Prokuratura Rejonowa w Kędzierzynie-Koźlu wszczęła śledztwo mające na celu ustalenie okoliczności i przyczyn pożaru nielegalnego składowiska odpadów - powiedział PAP Stanisław Bar, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Opolu
44-letniemu Dariuszowi Z. ze Środy Wielkopolskiej Prokuratura Okręgowa w Słupsku przedstawiła zarzut nielegalnego składowania w Kamieńcu łatwopalnych odpadów tekstylnych, które stanowią zagrożenie dla ludzi oraz środowiska naturalnego. Pryzmy składowiska płonęły od października 2021 r. aż 33 razy.
Składowisko chemikaliów w Kędzierzynie-Koźlu, które od czwartkowego przedpołudnia gasili strażacy, jest przedmiotem toczącego się w Prokuraturze Regionalnej w Katowicach dużego śledztwa, dotyczącego grupy przestępczej, która nielegalne składowała niebezpieczne odpady w różnych częściach kraju.











