Zainicjowaliśmy budowę dużej instalacji do utylizacji odpadów medycznych, co powinno spowodować spadek cen ich odbioru np. ze szpitali i Domów Pomocy Społecznej – powiedział w środę na senackiej Komisji Środowiska wiceminister klimatu i środowiska Jacek Ozdoba.

Wiceminister powiedział, że podczas pandemii COVID w kilku województwach pojawiły się problemy z obiorem odpadów medycznych z placówek służby zdrowia i DPS-ów. Zaznaczył, że już 14 marca ub.r. resort podjął działania, które miały rozwiązać problem.

“Przygotowaliśmy zmiany przepisów, które dają wojewodom możliwość wydania decyzji administracyjnych, np. umożliwiających utylizację odpadów medycznych w innych instalacjach niż spalarnie lub upoważniając do ich odbioru np. straż miejską lub inne służby” – powiedział Ozdoba.

Wskazał, że obecna liczba instalacji służących do utylizacji odpadów medycznych jest niewystarczająca, co jest m.in efektem likwidacji dużej części zakładów państwowych zajmujących się tą działalnością w latach 2005-2015. Jak mówił, obecnie tego typu działalnością zajmują się firmy prywatne, a ich liczba i moce przerobowe są niewystarczająca, zwłaszcza w sytuacji tak trudnej jak pandemia.

Przyznał, że rosnąca “góra” odpadów oraz zbyt mała liczba firm zajmujących się ich odbiorem i utylizacją spowodowała w ostatnim czasie lawinowy wzrost cen tych usług. Wiceminister zaznaczył jednak, że sytuacja jest na bieżąco monitorowana.

“Zainicjowaliśmy budowę dużej instalacji do utylizacji odpadów medycznych, co powinno spowodować spadek cen ich odbioru ze m.in. ze szpitali czy Domów Pomocy Społecznej” – powiedział. Dodał, że rozważane jest także opracowanie specustawy, która pomogłaby w budowie instalacji z udziałem prywatnych podmiotów i Skarbu Państwa.

Jego zdaniem uzupełnienie luki, która uwidoczniła się na rynku w wyniku pandemii, pomoże nie tylko zmniejszyć koszty odbioru i utylizacji odpadów medycznych, ale też zwiększyć bezpieczeństwo i umożliwić rozwój placówek służby zdrowia.

Uczestniczący w posiedzeniu komisji prezes Polskiej Izby Gospodarczej “Ekorozwój” Krzysztof Zaręba wskazał, że w 2020 roku liczbę odpadów medycznych szacowano na 115 tys. ton, natomiast moce przerobowe polskich zakładów utylizacji to 70-80 tys. ton. Część medycznych śmieci wysyłamy do utylizacji za granicę, m.in do Niemiec.

Czytaj więcej

4 Komentarze

  1. Przebieg posiedzenia co do faktów i wypowiedzi istotnie odbiega od tego, co jest rzeczywistością oraz co było treścią obrad Senackiej Komisji Środowiska.

  2. Utylizacja to z angielskiego “utilization” – wykorzystanie.
    Warto by ministerialni “fachowcy” i nie tylko, zrozumieli to w końcu.
    Należy mówić o unieszkodliwianiu !

  3. Cóż to za technologia UTYLIZACJI. W której to ustawie Pan Minister ma definicję tej UTYLIZACJI!? Przedsiębiorcy muszą grzyby w lasach liczyć, żeby blaszak na makulaturę postawić, a tu specustawa. Czyli co, znaczy, że wg stanowionego prawa nie da się szybko nic wybudować?

Skomentuj