Rząd ma się we wtorek zająć projektem zmiany ustawy o rynku mocy, wprowadzającym m. in. nowy mechanizm naliczania opłaty mocowej oraz wprowadzenie limitów emisji CO2 od 2025 r.

Projekt ma na celu dostosowanie polskiego prawa do Rozporządzenia 2019/943 PE i Rady, jeśli chodzi o limit emisji jednostek, uczestniczących w rynku mocy po 1 lipca 2025 r. Limit ten ma wynosić 550 kg CO2 na MWh wytworzonej energii elektrycznej.

Proponowana regulacja ma też wprowadzić mechanizm, premiujący ograniczenie przez odbiorcę płacącego opłatę mocową wahań zużycia energii. Zgodnie z nim, odbiorcy, których średnie odchylenie w godzinach szczytowego poboru od zużycia w godzinach poza szczytem nie przekroczy 15 proc., zapłacą niższą opłatę mocową.

Zgodnie z ustawą moc jest towarem, który można kupować i sprzedawać. Jednostki – wyłaniane podczas aukcji do pełnienia tzw. obowiązku mocowego, polegającego na gotowości do dostarczania mocy elektrycznej do systemu oraz zobowiązaniu do faktycznej dostawy mocy w okresie zagrożenia – są za to wynagradzane.

Rynek mocy działa od początku 2021 r. W celu pokrycia kosztów rynku mocy gospodarstwa domowe płacą miesięcznie dodatkowo od 2,30 do 12,87 zł brutto w zależności od zużycia, a inni odbiorcy – prawie 94 zł brutto za każdą MWh, pobraną miedzy godzinami 7 a 22.

Czytaj więcej

Skomentuj