Katowicki samorząd chce uczyć mieszkańców o odpadach wielkogabarytowych, których ilość stale rośnie, a które szczególnie widoczne są w centrum miasta. Popełniane przy ich wyrzucaniu błędy, np. traktowanie jako odpadu wielkogabarytowego sprzętu AGD, oznaczają bałagan i znaczne koszty.

„Przed nami Black Friday i Cyber Monday, a następnie okres przedświąteczny. W tym czasie zawsze rośnie ilość wyrzucanych przez mieszkańców odpadów wielkogabarytowych. Dlatego już teraz MPGK rozpoczyna akcję informacyjno-edukacyjną +Uporządkuj wiedzę o odpadach wielkogabarytowych+” – przekazała w środowej informacji rzeczniczka katowickiego magistratu Ewa Lipka.

Powołując się na statystyki Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej w Katowicach Lipka wskazała, że w 2019 r. mieszkańcy miasta pozbyli się 7,4 tys. ton odpadów wielkogabarytowych – o 700 ton więcej niż 2018 r. Jak zaznaczył cytowany w informacji wiceprezes MPGK Robert Potucha, „gabaryty” wystawiane są często niezgodnie z harmonogramem i nie tam, gdzie powinny się znaleźć.

„Wielkie gabaryty to wielkie wyzwanie. Mieszkańcy muszą przede wszystkim mieć świadomość, jak ważny jest czas oraz miejsce ich wyrzucania. To naprawdę kluczowe. Czas – bo te odpady można wystawiać tylko w przeddzień terminu wyznaczonego w harmonogramie. Miejsce – bo powinny być wystawiane zawsze w odpowiednim punkcie” – powiedział wiceprezes.

W przypadku nieruchomości jednorodzinnych chodzi o miejsca przed posesją, a w przypadku budynków wielorodzinnych – o miejsca ustalone z administracją czy właścicielem, z zagwarantowanym dojazdem dla samochodu ciężarowego, najczęściej w bezpośrednim sąsiedztwie wiat śmietnikowych.

Tymczasem dojazd do „gabarytów” porzucanych w wąskich uliczkach centrum nieraz utrudniają także źle zaparkowane samochody. Aby temu zapobiec, przedsiębiorstwo uruchomiło kolejne brygady na drugiej zmianie. Zajmują się one tą kategorią odpadów popołudniami, ponawiając wyjazdy w problemowe miejsca, co wiąże się z dodatkowymi kosztami.

„Kolejnym stopniem wtajemniczenia jest wiedza o tym, co zaliczamy do odpadów wielkogabarytowych, a co nie. Chcemy ją upowszechniać w przyjazny sposób, aby przyczyniać się do zmiany postaw w tym zakresie” – zadeklarował Potucha. Dlatego MPGK przygotowało m.in. serię przyjaznych i czytelnych grafik, które mają różnymi drogami docierać do mieszkańców.

Zgodnie z definicją odpady wielkogabarytowe to odpady komunalne powstające w gospodarstwach domowych, które ze względu na duże rozmiary nie mieszczą się w standardowych pojemnikach i workach na śmieci. Są to np. meble, deski, drzwi, palety, dywany, panele, plastikowe zbiorniki i kompostowniki, wanny czy brodziki.

Katowiczanie za odpady wielkogabarytowe błędnie uznają najczęściej sprzęt RTV/AGD (najczęściej lodówki, pralki), a także opony, gruz czy odpady poremontowe. Tymczasem, zgodnie z przepisami, nie wolno podczas gromadzenia i transportu mieszać różnych rodzajów odpadów, grozi za to kara dla transportującego.

Według wcześniejszych informacji MPGK przesortowanie jednego kontenera, w którym są np. gabaryty, sprzęt RTV i odpady poremontowe, to nawet jeden dodatkowy dzień pracy pracownika, często z wykorzystaniem ładowarki. Wraz z transportem oznacza to koszt rzędu 800 – 1000 zł netto, w zależności od stopnia zmieszania i rodzaju odpadu.

Dodatkowo każda frakcja jest w inny sposób przygotowywana do zagospodarowania, powinna więc trafić do innego wyspecjalizowanego podmiotu: gruz do firm przygotowujących podsypki pod budowę dróg lub rekultywacji terenów, pralki czy lodówki – do podmiotów specjalizujących się w ich recyklingu oraz separowaniu szkodliwych gazów i rozdzielaniu poszczególnych elementów.

Odpady wielkogabarytowe można wystawiać w przeddzień terminu wyznaczonego w harmonogramie w odpowiednim miejscu. Można skorzystać z płatnej opcji zamówienia kontenera lub – bez opłat – osobiście dostarczyć je do jednego z czterech Gminnych Punktów Zbierania Odpadów. Punkty są rozmieszczone tak, by zapewniać dojazd z różnych punktów miasta w ciągu kwadransa.

Z wcześniejszych danych MPGK wynika, że przeciętny katowiczanin produkuje o ok. 50 kg rocznie więcej śmieci, niż średnia krajowa – łącznie 375 kg (to średnia roczna ilość odpadów odebranych od mieszkańca z wyłączeniem gruzu i odpadów z działalności gospodarczej).

Po przyjętych w ub. roku podwyżkach, mieszkańcy Katowic od stycznia br. płacą za odbiór śmieci o 50 proc. więcej niż dotychczas: opłata za wywóz odpadów segregowanych wynosi w Katowicach 21,30 zł od osoby miesięcznie (wcześniej 14 zł), a niesegregowanych – 42,60 zł (wcześniej 20 zł).

Czytaj więcej

1 Komentarz

Skomentuj