Ministerstwo Środowiska przygotowało już trzeci w ciągu zaledwie dwóch miesięcy projekt rozporządzenia w sprawie mechaniczno-biologicznego przetwarzania odpadów komunalnych. – Opiniowanie tego traci sens – komentują dokument przedsiębiorcy działający w branży.

Przypomnijmy, że po przedstawieniu przez Ministerstwo Środowiska w kwietniu oczekiwanego od dawna projektu, posypały się uwagi ze strony branży, skutkiem czego był kolejny projekt przedstawiony na początku czerwca. Usunięto w nim przede wszystkim budzący kontrowersje zapis dopuszczający prowadzenie procesu MBP w dwóch odrębnych instalacjach. Jak zwracali uwagę przedsiębiorcy rozdzielenie kompleksowego procesu zagospodarowania odpadów pozwoliłoby na przyjmowanie całego strumienia zmieszanych odpadów przez podmioty nie posiadające technologii do całościowego ich zagospodarowania, a jedynie część mechaniczną lub część biologiczną. Magdalena Markiewicz ze spółki Eneris Surowce podkreślała, że frakcja nieprzetworzona byłaby zagospodarowana poza instalacją, jak to niestety się dotąd zdarza – tylko na papierze – a faktycznie deponowana w nielegalnych miejscach.

Projekt rozporządzenia Ministra Środowiska w sprawie MBP- 28.07.2015

CCJ 300 x 250

Nie minął jednak miesiąc, jak 1 lipca resort upublicznił kolejny projekt. A cztery tygodnie później jeszcze jeden! Najnowszy projekt rozporządzenia datowany jest z kolei na 28 lipca 2015 r. Rządowe Centrum Legislacji poinformowało, iż nie wymaga on już rozpatrzenia przez Komisję Prawniczą. Tymczasem w branży odpadowej wrze, bo jak podkreśla Związek Pracodawców Gospodarki Odpadami nie wiadomo, który projekt stanowi podstawę takiego rozstrzygnięcia – czy projekt z 8 czerwca, 1 lipca czy 28 lipca. – Projekt rozporządzenia z dnia 28 lipca br., co do meritum nie różni się zbyt znacznie, ale zawiera szereg odmiennych rozwiązań szczegółowych. Można mieć wrażenie, że aktywność w opiniowaniu tych aktów ze strony naszego Związku zaczyna być bezprzedmiotowa, ponieważ szczegółowe uwagi doznają dewaluacji w skutek niebywałej aktywności Ministerstwa Środowiska w tworzeniu coraz to nowych projektów. Nie zmienia się tylko linia generalna, która zawiera w sobie ogromny ładunek destrukcji-niszczenia ładu ufundowanego na bazie ustawy z 2011 roku. – komentują przedstawiciele ZPGO.

Związek już wcześniej obszernie argumentował swój sprzeciw wobec projektowanych zmian w rozporządzeniu i zgłaszał do niego szereg uwag. Można je przeczytać tutaj.

Pliki do pobrania

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj