Stabilizacja osadów ściekowych, zasady ich wykorzystania do nawożenia gleb, przekształcanie osadów w produkty nawozowe, deamonifikacja, czy innowacyjne technologie zamiany osadów ściekowych w nawóz organiczny to tematy, które dominują podczas drugiego dnia kołobrzeskiej konferencji.

Drugi dzień konferencji osadowej rozpoczął się rozwinięciem tematyki zmian w przepisach, a konkretnie zapisami nowego rozporządzenia w sprawie komunalnych osadów ściekowych. Na pierwszy plan wysuwa się kwestia stabilizacji osadów.

– Projekt ma na celu jednoznaczne określenie warunku zawartości 60% lub 65% substancji organicznych jako jedynego warunku granicznego, poza stosowaniem procesów, dla uznania stabilizacji osadów ściekowych – mówi dr inż. Tadeusz Rzepecki, Przewodniczący Rady Izby Gospodarczej Wodociągi Polskie.

Propozycje ekspertów

Zespół powołany do zgłoszenia uwag do projektu rozporządzenia, złożony przede wszystkim z doskonałych technologów oczyszczalni w Polsce, zaproponował głęboką przebudowę treści dotychczasowego rozporządzenia osadowego. Nadrzędną kwestią jest propozycja pięciu procesów stabilizacji i parametrów granicznych dla tych procesów. W myśl proponowanych zapisów osady powinny zostać poddane obróbce z zastosowaniem co najmniej jednego z procesów: beztlenowego, tlenowego przez co najmniej 25 dni do 40 stopni Celsjusza, tlenowego w temperaturze powyżej 40 stopni przez co najmniej 10 dni, chemicznego z wykorzystaniem wapna oraz humifikacji poprzez leżakowanie osadu przez co najmniej 90 dni lub suszenie powodujące dezaktywację biologiczną osadu do poziomu zawartości suchej masy poniżej 30%.

Częstotliwość badań

Zamiast budzącego wątpliwości zapisu dotyczącego badania każdej partii osadów, ze względu na to, że większość procesów stabilizacji to procesy ciągłe, zaproponowano jednoznaczne częstotliwości zależne od wielkości oczyszczalni w RLM, zwiększając częstotliwość badań osadów.

– Zaproponowane zmiany to oczywiście zapisy wrażliwe, wymagające inwestycji i ujęcia w planach kosztów przedsiębiorstwa, a zatem wprowadzenia kosztów wynikających z wdrożenia nowych wymagań od nowych wniosków taryfowych, składanych w 2024 roku, po okresie 48 miesięcy od publikacji – mówi Tadeusz Rzepecki.

Według ekspertów nie jest to długi okres, mimo, że takie wrażenie sprawia. Zmiany technologiczne, które muszą być wykonane, są często kosztowne i długotrwałe. Dlatego trzeba zabrać się do procesów przebudowy instalacji stabilizacji osadów, najlepiej od zaraz.

Zagadnienia praktyczne

Przed uczestnikami konferencji bardzo ciekawe wykłady na temat zanieczyszczenia osadów ściekowych cząstkami plastiku w kontekście skuteczności oczyszczalni, zagospodarowania osadów ściekowych w oczyszczalniach na świecie, a także prezentacja pojazdów wyposażonych w system recyklingu wody. Ostatni dzień konferencji to wyjazd techniczny na instalację do Goleniowskich Wodociągów i Kanalizacji.

Czytaj więcej

Skomentuj