1 / 3

Na warszawskiej Ochocie pojawiły się jednoosobowe ławki. Mieszkańcy Warszawy komentują: to nie sprzyja integracji mieszkańców.

Co prawda jednoosobowe ławeczki wzdłuż ciągu pieszego przy ul. Grzeszczyka na Rakowcu zostały zainstalowane już w zeszłym roku, ale dopiero teraz zwróciły uwagę mieszkańców i mediów.

– „Raj dla introwertyków”. Myślałam, że po paletach i strefie relaksu władze Warszawy powstrzymają się od kontrowersyjnych zamówień. Jednak pomyliłam się. To trochę, jak z tymi pojedynczymi miejscami do siedzenia na przystankach – skomentowała na Twitterze warszawska radna Olga Semeniuk.

Okazuje się, że jednoosobowe ławki pojawiły się na wyraźną prośbę mieszkańców (głównie starszych osób), którzy wracając z zakupami z pobliskich sklepów nie mieli możliwości chwilowego odpoczynku czy choćby odłożenia na moment ciężkich pakunków.

W zagorzałej dyskusji na Facebooku pojawiają się także głosy popierające ten projekt.  -Korzystają z nich bardzo często ludzie starsi i bardzo chwalą ten pomysł, pytają czy będą takie jeszcze stawiane. – komentuje Joanna Maria Krysztoforska, mieszkanka Ochoty. – Starszej osobie łatwiej wstać z takiego fotelika, jak z ławki. Bardzo fajny pomysł. – pisze internautka Grażyna Gratkowska. – Mnie się podobają, można trochę posiedzieć w samotności jak ktoś tego potrzebuje. – dodaje Norbert Sroka.

Do tej pory zainstalowano 7 ławeczek. – Koszt każdej z nich wyniósł ok. 540 zł brutto (440 zł netto). – informuje Magdalena Hennig-Rosiecka z Urzędu m.st. Warszawy, Dzielnica Ochota.

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj