Podczas wtorkowej sesji plenarnej w Strasburgu Parlament Europejski przyjął sprawozdanie europosła Bogusława Sonika w sprawie ratyfikacji przez Wspólnotę Europejską Protokołu do Konwencji z Espoo.

Protokół do Konwencji z Espoo w sprawie strategicznej oceny oddziaływania na środowisko stanowi, że plany inwestycji, mogących mieć wpływ na środowisko – takich, jak np. budowa Rurociągu Bałtyckiego – powinny były konsultowane z państwami sąsiednimi.

– Przyjęliśmy dzisiaj bardzo ważny dokument w sprawie wpływu planowanej budowy gazociągu północnego na środowisko. Równocześnie pragnę podkreślić, że jako pierwszy na forum Parlamentu Europejskiego zwróciłem uwagę na problem związany z inwestycją konsorcjum Nordstream oraz polityczne poparcie, jakiego projektowi udzieliła Komisja Europejska – powiedział Bogusław Sonik.

Unisoft 300 x 250

– Zgodnie z zaproponowanym sprawozdaniem, strony planujące transgraniczny projekt będą musiały przedstawić ocenę oddziaływania projektu na środowisko naturalne. Absolutną nowością jest udział społeczeństwa w tej ocenie – powiedział Bogusław Sonik, członek Komisji Ochrony Środowiska w Parlamencie Europejskim.

Tematem poruszanym podczas sesji plenarnej 8 lipca była również budowa Rurociągu Bałtyckiego. Parlament Europejski debatował nad sprawozdaniem Komisji Petycji, dotyczącym blisko 30 000 petycji, skierowanych do Parlamentu, w których obywatele Unii wyrażają obawy dotyczące zagrożeń, jakie niesie ze sobą budowa Rurociągu Bałtyckiego. Rurociąg, który ma być najdłuższą i najpłycej położoną inwestycją tego typu na świecie, stanowi duże zagrożenie dla bioróżnorodności oraz bezpieczeństwa żeglugi. Innego rodzaju niebezpieczeństwo związane jest z faktem, że na dnie Bałtyku spoczywa 80 tys. ton amunicji bojowej z okresu II wojny światowej.

Zgodnie z Protokołem do Konwencji z Espoo społeczeństwo będzie miało prawo wypowiedzieć się na temat planu lub programu, którego realizacja będzie miała wpływ na środowisko jego kraju. W przypadku Rurociągu Bałtyckiego raport środowiskowy opracowany przez inwestora będzie musiał być przedstawiony wszystkim państwom, na teren których inwestycja ta może negatywnie oddziaływać. Wszystkie narażone państwa, w tym także i Polska będą mogły zgłosić swoje uwagi i wątpliwości, które będą musiały zostać rozpatrzone.

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj