Według nowych przepisów firmy, które wytwarzają w ciągu roku więcej niż 100 ton odpadów, muszą być gotowe na koszty dostosowania miejsc magazynowania.

Chodzi o nową wersję projektu rozporządzenia dotyczącego wymagań dla magazynowania odpadów z 13 listopada 2019 r. Jak zauważa serwis prawo.pl, zawiera ona jedną podstawą zmianę w porównaniu do dokumentu skierowanego do konsultacji publicznych.

Podział wg ilości odpadów

W najnowszym projekcie rozporządzenia wymagania co do magazynowania podzielono zależnie od ilości odpadów. Firmy, które wytwarzają w ciągu roku więcej niż 100 ton odpadów innych niż niebezpieczne lub tonę odpadów niebezpiecznych, muszą być gotowe na koszty dostosowania miejsc magazynowania.

Instalacje także odczuwają załamanie rynku recyklingu

Koszty nie będą tak dotkliwe dla wytwarzających mniej odpadów lub magazynujących odpady budowlane czy np. po czyszczeniu zbiorników lub urządzeń oraz sprzątania, konserwacji i napraw.

Do rozporządzenia nie będą musieli przygotowywać się wytwórcy niewielkich ilości odpadów, którzy prowadzą wyłącznie uproszczoną ewidencję odpadów lub są z tego obowiązku zwolnieni, a także wytwórcy odpadów komunalnych.

Wejście w życie rozporządzenia planowane jest na 1 czerwca 2020 r. Magazynujący odpady będą mieli 48 miesięcy na dostosowanie się do nowych przepisów.

Stowarzyszenie „Polski Recykling” ocenia, że wydłużenie terminu wejścia w życie ujętych w projekcie rozporządzenia obowiązków pozwoli na prawidłowe przeprowadzenie modernizacji magazynów i rozłożenie w czasie wydatków związanych z dostosowaniem się do nowych przepisów.

Tworzywa sztuczne nie muszą być pod dachem

W rozporządzeniu zmieniono także zapisy, które krytykowała branża recyklingu.

Chodzi ustęp, który wskazywał, że tworzywa sztuczne, w szczególności folia oraz opony i inne odpady z gumy, które są przechowywane w miejscach innych niż pomieszczenia, mają być magazynowane “w miejscach zabezpieczonych przed wpływem czynników atmosferycznych, w szczególności zadaszonych, w sposób zapobiegający przedostawaniu się wody, rozsypywaniu się odpadów, w szczególności w przeznaczonych do tego celu szczelnych pojemnikach, kontenerach lub w szczelnie zabezpieczonych belach lub brykietach”.

Branża informowała, że magazynowanie odpadów z tworzyw sztucznych w miejscach zabezpieczonych przed działaniem czynników atmosferycznych, czyli pod zadaszeniem, jest zasadne tylko w wyjątkowych wypadkach, a wprowadzenie tego przepisu spowoduje konieczność poniesienia przez zakłady recyklingu wysokich kosztów na zadaszenie magazynów.

– Zastosowanie tych wymagań nie miałoby wpływu na jakość surowców wtórnych przeznaczonych do przetworzenia, a mogłoby nawet utrudniać przeprowadzenie akcji gaśniczej – ocenili przedstawiciele Stowarzyszenia “Polski Recykling”.

Co z szarą strefą?

Nowe przepisy dotyczące magazynowania odpadów z założenia miały m.in. pomóc w walce z szarą strefą w gospodarce odpadami. Organizacje branżowe są jednak zdania, że rozporządzenie nie wpłynie istotnie na poprawę kondycji rynku.

– Cieszy nas fakt, że ministerstwo uwzględniało przynajmniej część naszych uwag do projektu rozporządzenia, co jednak nie zmniejsza naszych obaw co do tego, jak nowym wymaganiom sprostać w przyszłości i czy „szara strefa” nie zdominuje recyklingu pojazdów – mówi Agnieszka Misiejuk, wiceprezes zarządu Stowarzyszenia Forum Recyklingu Samochodów.

– Przepisy, które w swoim założeniu mają ograniczać „szarą strefę” paradoksalnie tylko ją wzmacniają, co jest widoczne zwłaszcza w naszej branży, czyli recyklingu pojazdów. „Szara strefa” bowiem nieobciążona szeregiem nowych obowiązków, wolna od trosk o operaty przeciwpożarowe, zabezpieczenia roszczeń, monitoring i zmianę decyzji, ma się coraz lepiej, odbierając pracę tym, którzy tę działalność chcą prowadzić zgodnie z przepisami – ocenia przedstawicielka FORS.

Czytaj więcej

Skomentuj