W Małopolsce trwają kontrole palenisk domowych w związku z zanieczyszczonym powietrzem. Przedstawiciele gmin zapewniają, że wizyty osobiste odbywają się zgodnie z zasadami reżimu sanitarnego, jednak niektórzy mieszkańcy mają obawy. Tylko nieliczne gminy używają dronów.

Małopolskie gminy prowadzą kontrole palenisk domowych, szczególnie w dni, kiedy normy pyłów zawieszonych są przekroczone. Wzmożone kontrole mają także związek z uchwałą antysmogową, która zakłada, że do końca 2022 r. w województwie muszą zostać wymienione wszystkie kotły bezklasowe. W Krakowie zaś od 1 września 2019 r. nie można palić węglem i drewnem.

W reżimie sanitarnym

Niektórzy mieszkańcy krytycznie oceniają prowadzenie osobistych kontroli w domowych kotłowniach w czasie szczytu IV fali pandemii. Urzędy gmin zapewniają, że wizyty odbywają się w reżimie sanitarnym. Takie zapewnienia jednak – jak wynika z informacji PAP – nie dają mieszkańcom poczucia bezpieczeństwa. “Wpuściłam strażników do domu, ponieważ przez szybę drzwi widziałam, że mieli założone maseczki. Nie ma jednak pewności, że nie byli zakażeni” – powiedziała Patrycja z Krakowa. Mieszkaniec gminy Stary Sącz ocenił zaś, że w czasie pandemii nasiliły się różnego rodzaju oszustwa i tak naprawdę “strach kogokolwiek obcego wpuszczać do domu, zwłaszcza bez maseczki”. Jego zdaniem urzędnicy w czasie epidemii powinni ograniczyć kontrole tylko do tych interwencyjnych.

Według innych mieszkańców pandemia zaś nie powinna zwalniać z kontroli. “Uważam, że jeśli ktoś spala plastik, to obowiązkiem odpowiednich służb jest przyjazd na miejsce i ukaranie mandatem – mimo że mamy pandemię. Kontrole rutynowe też powinny być – dla przestrogi” – powiedziała pani Agnieszka z Krakowa.

Kontrola przy użyciu dronów

Andrzej Guła z Polskiego Alarmu Smogowego (PAS) pytany o kontrole palenisk w czasie pandemii odpowiedział: “Różne opinie i sugestie docierają do nas w tej kwestii”. Zwrócił uwagę, że coraz więcej gmin prowadzi kontrole za pomocą dronów – dzięki tej metodzie strażnik miejski, gminny lub urzędnik idzie osobiście tylko do tego domu, w którym aparatura zainstalowana na dronie wskazała możliwość spalania niedozwolonych paliw lub nadmierne dymienie.

“Myślę, że czasie szczytu czwartej fali pandemii warto zintensyfikować kontrole za pomocą dronów. Dzięki temu osobista wizyta będzie konieczna tylko w tym miejscu, w którym dron wykrył nieprawidłowości (kontrola interwencyjna-PAP). Rutynowe kontrole będą mogły być realizowane w pełni, kiedy minie czwarta fala” – powiedział PAP Andrzej Guła. Podkreślił także, że jeśli dron wykryje nieprawidłowości, to osobista wizyta jest w pełni uzasadniona i nie ma tutaj “usprawiedliwienia, że covid”.

Szybka identyfikacja

Z informacji Andrzeja Guły wynika, że dronami wciąż dysponuje niewiele gmin, jednak – jak zauważył – coraz więcej samorządów zleca kontrole przy użyciu dronów zewnętrznym firmom, których na rynku jest już dużo. “Kontrole palenisk za pomocą dronów będą zyskiwać na popularności, nie tylko ze względu na COVID-19, lecz dlatego że znacząco usprawniają one proces kontrolny, dając możliwość szybkiego zidentyfikowania trucicieli” – zauważył przedstawiciel PAS. Jak zaznaczył, nie ulega wątpliwości, że podczas osobistej wizyty strażnik lub urzędnik powinien mieć założoną maseczkę.

Wśród nielicznych samorządów, które do kontroli palenisk wykorzystują drony, są m.in. Kraków oraz podkrakowskie Skawina i Zielonki.

Skawina kupiła drona w tym roku. “Kontrole trwają i są przeprowadzane zgodnie z zasadami reżimu sanitarnego. W większości przypadków wykorzystywany jest dron wyposażony w specjalny czujnik. Dron pozwala na przeprowadzenie kontroli bez konieczności bezpośredniego kontaktu z mieszkańcem. Oczywiście, jeżeli urządzenie zamontowane w dronie stwierdzi nieprawidłowości, wtedy konieczna jest bezpośrednia wizyta w domowej kotłowni w celu pobrania próbki popiołu do przebadania – w takiej sytuacji kontrolerzy mają zakryte usta i nos oraz przestrzegają zasad reżimu sanitarnego” – powiedział PAP rzecznik prasowy gminy Skawina Marcin Kozielski.

Podkreślił także, że w osobistej kontroli “nie chodzi o szukanie winnego i o ukaranie”. “Kontrola ma charakter edukacyjny. To okazja do rozmowy z mieszkańcem m.in. na temat dofinansowań do wymiany pieców” – mówił rzecznik. W Skawinie mieszkaniec po raz pierwszy przyłapany na spalaniu niedozwolonego paliwa otrzymuje ostrzeżenie. Jeśli po raz drugi dopuści się palenia szkodliwymi dla środowiska materiałami, to otrzymuje mandat w wysokości 500 zł lub sprawa jest kierowana do sądu.

Trochę statystyk

W gminie Skawina w tym sezonie grzewczym przeprowadzono ok. 300 kontroli – w tej statystyce nie ma kontroli dronami, ponieważ one nie są ewidencjonowane. Wydano 2 upomnienia, nałożono 2 mandaty, a w certyfikowanym laboratorium badanych jest obecnie 6 próbek popiołu.

W gminie Stary Sącz w 2020 r. przeprowadzono 95 kontroli, w 2021 r. – 190, nie nałożono żadnego mandatu.

W Krakowie tylko w październiku i listopadzie 2021 r. strażnicy przeprowadzili 1 186 kontroli przestrzegania przepisów uchwały antysmogowej. Ujawnili 17 wykroczeń, nałożyli 12 mandatów, przygotowali 4 notatki pod wniosek o ukaranie do sądu, pouczyli 1 osobę.

Kontrole w mocy

Rzecznik prasowy Małopolskiego Urzędu Marszałkowskiego Dawid Gleń poinformował, że regulacje wprowadzone w ramach walki z epidemią COVID-19 nie zwalniają pracowników organów administracji z obowiązków ustawowych takich jak kontrole, chyba że wojewoda zdecyduje inaczej. Wojewoda może ograniczyć obowiązek takich kontroli na podstawie art.11h ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych. Z uprawnień takich skorzystali podczas poprzednich fal wojewodowie śląski i lubelski – tam funkcjonariusze nie mieli obowiązku prowadzenia kontroli palenisk.

Rzecznik urzędu marszałkowskiego w Krakowie podkreślił, że pracodawca jest zobowiązany zapewnić pracownikom środki ochrony osobistej. Na pracodawcy spoczywa obowiązek dokonanie oceny ryzyka zawodowego oraz stosowanie niezbędnych środków profilaktycznych zmniejszających to ryzyko.

Zgodnie z danymi Małopolskiego Urzędu Marszałkowskiego, w 2020 r. przeprowadzono łącznie 16 766 kontroli, z czego niecała 1/3 to kontrole interwencyjne w zakresie spalania odpadów lub pozostałości roślinnych. W 833 przypadkach stwierdzono nieprzestrzeganie przepisów w zakresie spalania, a w 992 przypadkach stwierdzono wykroczenia w zakresie naruszenia zapisów uchwały antysmogowej. Pobrano 413 próbek popiołu do badań. Skierowano 258 spraw do sądu, nałożono 778 mandatów o łącznej wysokości 138 650 zł.

Czytaj więcej

Skomentuj