– Wykreujmy wśród łodzian modę na sprzątanie po własnych czworonogach – tak podsumowano łódzkie spotkanie poświęcone problemowi zwierzęcych odchodów w parkach i na ulicach.

W spotkaniu brali udział przedstawiciele Wydziału Ochrony Środowiska i Rolnictwa UMŁ, Straży Miejskiej, Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej, Powiatowy Lekarz Weterynarii w Łodzi oraz przedstawiciele organizacji pozarządowych.

Pracownicy WOŚiR, którzy odpowiadają za czystość w parkach i zieleńcach przypomnieli, że zgodnie z „Regulaminem utrzymania czystości i porządku na terenie miasta Łodzi" obowiązek usuwania psich odchodów spoczywa na właścicielach psów. Mieszkańcy powinni mieć jednak większą świadomość tej odpowiedzialności. Uczestnicy rozmawiali o konieczności prowadzenia edukacji w tym zakresie, czego dobrym przykładem była rozpoczęta kilka lat temu akcja „Posprzątaj, to nie jest kupa roboty". W jej ramach UMŁ zakupił ok. 2 tys. charakterystycznych pomarańczowych koszy na psie odchody oraz 80 tzw. psich stacji. Więcej o akcji dowiedzieć można się ze strony www.czystemiasto.uml.lodz.pl. Z tej strony pobrać można także informacyjne, jak prawidłowo opiekować się psem w mieście.

CCJ 300 x 250

Straż Miejska, która czuwa nad przestrzeganiem karze mandatami osoby uchylające się od obowiązki sprzątania po psach lub nie posiada wymaganych torebek na nieczystości. Liczba mandatów wystawionych w ubiegłym roku była o 70 % większa niż w roku 2010, a o 40 % wzrosła liczba pouczeń. Wystawiono też ok. 1000 mandatów za brak torebki na nieczystości. Strażnicy miejscy nie są jednak świadkami wszystkich zdarzeń, często też dopiero widok munduru motywuje właściciela psa do posprzątania po pupilu.

Podczas spotkania pojawił się pomysł by Referat Profilaktyki Społecznej Straży Miejskiej uświadamiał dzieciom obowiązki wynikające z posiadania czworonoga – przez zajęcia edukacyjne w szkołach.

źródło: uml.lodz.pl

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj