Warszawa, Toruń i Wrocław należą do najbardziej zrównoważonych polskich miast według Rankingu Polskich Miast Zrównoważonych przygotowanego przez Arcadis.

Pierwsza edycja raportu Ranking Polskich Miast Zrównoważonych została opracowana przez Arcadis firmę projektowo-doradczą, działającą w 70 krajach. W opracowaniu zestawiono 50 największych polskich miast. Zestawienie przygotowano na podstawie 45 wskaźników, zgrupowanych w trzech obszarach: społecznym, środowiskowym i gospodarczym.

Celem raportu jest porównanie które miasta i na jakich polach radzą sobie najlepiej. Pokazano w nim też innowacyjne projekty, dzięki czemu stanowi on katalog dobrych praktyk dla władz miejskich.

CCJ 300 x 250

Liderzy zestawienia

Jak pokazują wyniki, stopień rozwoju polskich miast w poszczególnych obszarach zrównoważonego rozwoju jest silnie zróżnicowany.

Na pierwszym miejscu w klasyfikacji ogólnej Rankingu Polskich Miast Zrównoważonych Arcadis znalazła się Warszawa. Zajęła 1. miejsce w obszarze społeczeństwa i gospodarki. Stolica wypadła jednak niekorzystnie w obszarze środowiska, zajmując dopiero 44. pozycję. Przykład Warszawy pokazuje, że największe miasta Polski odgrywają bardzo ważną rolę w rozwoju gospodarczym i społecznym całego kraju, jego regionów czy też województw. Z drugiej strony ich sposób funkcjonowania może mieć negatywny wpływ na jakość środowiska naturalnego oraz na zdrowie i warunki życia ich mieszkańców.

Na drugim i trzecim miejscu uplasowały się Toruń i Wrocław, czyli duże, rozwinięte miasta, które są regionalnymi centrami ekonomicznymi. Zaskakujące może być to, że czołówka rankingu nie jest zdominowana przez najbogatsze miasta, które mają do dyspozycji większe budżety na inwestycje.

Spójna i zrównoważona wizja

W pierwszej dziesiątce z bardzo dobrymi wynikami znaleźli się przedstawiciele województw o najniższym PKB per capita: Lublin (5. miejsce), Rzeszów (8.) i Olsztyn (10.). Oznacza to, że budżet jest tylko jednym z czynników, który może zapewnić miastu sukces. Równie istotna dla miejskich decydentów powinna być spójna i zrównoważona wizja rozwoju oraz śmiałość w jej realizowaniu.

W środku stawki znalazły się głównie miasta o średniej wielkości. Można dostrzec, że wśród nich znajduje się duża liczba miast wojewódzkich sprzed reformy administracyjnej. Miasta takie jak: Koszalin, Legnica, Suwałki, Siedlce, Tarnów, Słupsk czy Nowy Sącz stanęły po 1998 r. przed wyzwaniem zredefiniowania swojej funkcji. Wyniki Rankingu pokazują, że niektóre z nich odnalazły się w nowej rzeczywistości lepiej niż inne.

W tyle śląskie miasta

Ranking zamykają miasta, które zostały najbardziej dotknięte przez transformację po 1989 r. W ostatniej dziesiątce najliczniejsze są miasta konurbacji śląskiej. Region ten został szczególnie dotknięty przez konieczność restrukturyzacji gospodarczej i spadek znaczenia ciężkiego przemysłu.

Zbyt silne skupienie się tych miast na sferze gospodarczej w czasach poprzedniego ustroju sprawiło, że do dzisiaj zmagają się one z trudnościami. Z drugiej strony, bardzo często to właśnie te ośrodki miejskie mają ciekawe i warte wyróżnienia pomysły na aktywizację społeczną mieszkańców, a także na rewitalizację zdegradowanych terenów.

Jaka przyszłość?

Nie ma wątpliwości, że miasta, które są liderami regionów, powinny wyznaczać trendy w zakresie rozwoju m.in. gospodarki niskoemisyjnej czy energooszczędności. Dużą szansę stanowi też rządowy program rozwoju elektromobilności.

Istnieje jednak szereg zagrożeń dla dalszego zrównoważonego rozwoju polskich miast. Należy do nich rozlewanie się ośrodków miejskich, które może mieć negatywny wpływ na dostęp mieszkańców do usług, opieki zdrowotnej, edukacji, administracji i komunikacji. Ważne jest tez tzw. betonowanie miast oraz zmiany klimatu wywołujące gwałtowne zjawiska pogodowe.

W przyszłości konieczne jest zatem odnalezienia równowagi pomiędzy wszystkimi obszarami zrównoważonego rozwoju – gospodarką, społeczeństwem i środowiskiem.

Pełny ranking:

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj