Służby miejskie rozpoczęły w poniedziałek likwidowanie nad Jeziorem Żywieckim dzikiego wysypiska. “Zafundowała” je nam jedna z firm z branży motoryzacyjnej – poinformował rzecznik magistratu w Żywcu Mariusz Hujdus. Sprawa trafiła już do prokuratury.

– Tylko dzisiaj wywieziono stamtąd dwa kontenery zużytych opon. Na miejscu są jeszcze opony, materiały budowlane oraz sporo innych śmieci. Prace porządkowe potrwają kilka najbliższych dni. Teren zostanie uporządkowany na koszt urzędu miejskiego, ale będziemy dochodzili zwrotu pieniędzy od sprawcy, który na miejskiej działce urządził nielegalne wysypisko – powiedział Hujdus.

Urzędnik podkreślił, że żywiecka straż miejska ustaliła już, kto jest odpowiedzialny za wyrzucenie śmieci. – Komendant straży skierował już do prokuratury rejonowej zawiadomienie o możliwości popełnienia przez właściciela firmy przestępstwa przeciwko środowisku – dodał.

– Mam nadzieję, że prokuratura – po gruntownie przeprowadzonym śledztwie – będzie mogła skierować akt oskarżenia, a osoba, która dopuściła się tego haniebnego procederu zostanie przez sąd surowo ukarana – powiedział burmistrz Żywca Antoni Szlagor.

Sztuczne Jezioro Żywieckie powstało w latach 60. XX w. Jest miejscem rekreacji i wypoczynku, z którego chętnie korzystają nie tylko mieszkańcy Żywca.

Pożar w sortowni odpadów w Studziankach pod Białymstokiem - akcja gaśnicza straży pożarnej

Ugaszono kolejny pożar odpadów w Studziankach

Czytaj więcej

Skomentuj