W Krakowie, przy ul. Lubockiej, powstaje obecnie ogród deszczowy. Inwestycję umiejscowiono w naturalnym zagłębieniu terenu, w bliskim sąsiedztwie rowu melioracyjnego będącego częścią większej sieci odwodnieniowej. Celem tej inwestycji jest m.in. zatrzymywanie wody opadowej z przeznaczeniem do nawadniania roślinności.

W korycie rowu zmontowano już 17-tonową betonową zastawkę, dzięki której możliwe jest piętrzenie wód opadowych w powstającym ogrodzie. Przez to ograniczony zostanie odpływ deszczówki na sąsiednie działki. Nowa inwestycja realizowana przez jednostkę Klimat-Energia-Gospodarka Wodna. Zbiornik i ogród zajmują łączna powierzchnię 360m2. A maksymalna głębokość zbiornika to 1,45 m.

Ogród jest elementem architektury krajobrazu, pełni funkcję retencyjno-infiltracyjną i dekoracyjną. Warto dodać, że woda opadowa z utwardzonych kamieniami skarp spływa grawitacyjnie do powstałej tam niecki.

Nasadzenia około 2000 roślin

Wykonawca inwestycji kończy już nasadzanie blisko 2000 roślin m.in. wodolubnych turzyc, żywokostów, sitów, kosaćców, tataraków, czy wierzb. Są to gatunki rodzime, tolerujące czasowe zalewanie i osuszanie, odporne na działanie zanieczyszczeń występujących w wodach opadowych.

Zadaniem roślin jest m.in. zwiększenie pojemności retencyjnej i usprawnienie infiltracji wód opadowych do gruntu. Rośliny zyskają przez to dostęp do składników odżywczych, a rosnąc zapobiegną rozrastaniu się chwastów. Przy doborze gatunkowym nasadzeń projektant uwzględnił pory kwitnienia roślin, tak aby ogród deszczowy był wizualnie atrakcyjny przez cały rok.

Ochrona przed anomaliami aury

Intensywnie zabudowane sąsiedztwo ulicy Lubockiej będzie teraz lepiej chronione przed negatywnymi skutkami gwałtownych zjawisk pogodowych.

Utworzenie w/w urządzenia terenu to m.in. sposób na radzenie sobie z okresowym nadmiarem lub niedoborem wody opadowej, a także kreowanie nowej formy kontaktu mieszkańców z przyrodą i korzystanie z jej potencjału. Dodajmy, że obok ogrodu znajduje się także plac zabaw i siłownia.

Koszt inwestycji to około 400 tys. zł.

Czytaj więcej

Skomentuj