Rząd przyjął projekt nowelizacji ustaw deregulujących przepisy dotyczące gospodarki odpadami. Celem zmian, przygotowanych przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska, jest poprawa warunków prowadzenia działalności dla przedsiębiorców w tej branży oraz zwiększenie efektywności pracy administracji.
Nawet niskie stężenia dwutlenku azotu w powietrzu mogą negatywnie wpływać na rozwój mózgu dzieci – ostrzegają naukowcy z Uniwersytetu Jagiellońskiego. Wyniki te ponownie pokazują, że ochrona środowiska i ograniczanie emisji z transportu to nie tylko kwestia klimatu, ale również zdrowia publicznego.
- System kaucyjny to ogromna operacja, która przyniesie efekty tylko wtedy, gdy będziemy ją konsekwentnie i rozsądnie rozwijać - mówi Jacek Wodzisławski, prezes Fundacji RECAL. Jak podkreśla, nowy system to nie tylko szansa na skokowy wzrost poziomów recyklingu, ale też ogromne wyzwanie logistyczne, edukacyjne i organizacyjne.
– Na razie polska gospodarka jest cyrkularna tylko w 10%. Nie udaje nam się zawrócić aż 90% surowców, co pokazuje skalę problemu – alarmowała dziś w czasie posiedzenia sejmowej Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa wiceminister klimatu i środowiska Anita Sowińska. Jej zdaniem nie uda nam się zatrzymać kryzysu odpadowego bez ROP i systemu kaucyjnego.
Ministerstwo Klimatu i Środowiska chciało dać branży odpadowej i urzędom marszałkowskim więcej czasu – aż dwa lata na zachowanie ważności decyzji środowiskowych. Po uzgodnieniach międzyresortowych okres ten został jednak skrócony do sześciu miesięcy. Zmiana budzi sprzeciw samorządów i branży, które obawiają się paraliżu w wydawaniu zezwoleń.











