Związek Pracodawców Gospodarki Odpadami zwrócił uwagę na problem zbyt niskiej opłaty recyklingowej, którą powinni ponieść producenci lub wprowadzający towary na rynek.

– Po raz kolejny przedsiębiorcy z naszej branży zostali obciążeni kosztami działania systemu gospodarki odpadami w Polsce (dodatkowe pojemniki, inwestycje w dodatkowy tabor, instalacje sortownicze). Rozporządzenie samo w sobie jest dobre, nie rozwiązuje jednak najistotniejszych problemów działania systemu, tzn. finansowania – podkreśla Piotr Maciejewski, członek zarządu ZPGO.

Przepisy wynikające z Ustawy o odpadach (z dnia 14.12.2012 r., rozdz. 5, art.22) mówią wprost, że koszty zbierania i przetwarzania odpadów powinni ponieść producenci lub wprowadzający towary na rynek, przekazując do systemu gospodarki odpadami tzw. opłatę recyklingową za odpady wprowadzone na rynek.

Niestety, jak informuje ZPGO, od wielu lat w Polsce nikt tego nie egzekwuje. Dla przykładu w roku 2017 producenci (artykułów spożywczych, chemii gospodarczej etc.) płacą w Polsce zaledwie 7 zł za zebranie i przetworzenie tony odpadów z tworzyw sztucznych.

– Chcielibyśmy zwrócić uwagę na fakt, że na tonę takich odpadów wchodzi np. 30 tysięcy butelek PET. Pytamy, kto za 7 zł jest w stanie odebrać i przetworzyć taką ilość? Jeszcze w 2002 r. dopłata ta wynosiła 1200 zł za tonę odpadów z tworzyw sztucznych. Dopłata do zbierania i przetwarzania zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego w Europie wynosi 300-400 euro za tonę. W Polsce jest to ok. 5 euro – wylicza Piotr Maciejewski.

Co ciekawe, tzw. opłata produktowa naliczana w 2017 r. za brak wywiązania się z poziomów odzysku i recyklingu (narzuconych dyrektywami UE) przez producentów w przypadku tworzyw sztucznych wynosi 2700 zł za tonę!

– W Polsce podnosi się drastycznie koszty odbioru posegregowanych odpadów z gospodarstw domowych, podczas gdy w krajach rozwiniętych takie odpady odbierane są bezpłatnie, zaś w odpowiednich automatach można otrzymać za nie zwrot kaucji – tłumaczy Maciejewski.

Związek Pracodawców Gospodarki Odpadami apeluje o szybkie uregulowanie kwestii wysokości dopłat w polskim systemie gospodarki odpadami. W przeciwnym razie nie ma co liczyć na likwidację szarej strefy czy rozwój technologii – ostrzegają związkowcy.

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

3 Komentarze

  1. Cytat:
    „..W Polsce podnosi się drastycznie koszty odbioru posegregowanych odpadów z gospodarstw domowych, podczas gdy w krajach rozwiniętych takie odpady odbierane są bezpłatnie, zaś w odpowiednich automatach można otrzymać za nie zwrot kaucji – tłumaczy Maciejewski…” ( koniec cyt)
    Albo bezpłatnie, albo ze zwrotem kaucji, czyli z gratyfikacją dla konsumenta.
    Jak widać czasami skracanie wypowiedzi prowadzi do absudrów.

Skomentuj