Wytyczne przeciwepidemiczne dla funkcjonowania placów zabaw zlokalizowanych na świeżym powietrzu w trakcie epidemii SARS-CoV-2 w Polsce zostały opublikowane na stronach Głównego Inspektoratu Sanitarnego w czerwcu.

Rozpoczął się sezon wakacyjny a wraz z nim rozpoczęły się się wyjazdy urlopowe Polaków i obawy odnośnie zagrożenia epidemiologicznego m.in. w kontekście placów zabaw w miejscowościach turystycznych, ale nie tylko.

Wytyczne miały zminimalizować ryzyko

Celem wytycznych opublikowanych przez GIS miało być zwiększenie bezpieczeństwa i ochrony zdrowia dzieci korzystających z placów zabaw, jak również ich opiekunów poprzez minimalizowanie ryzyka zakażenia wirusem SARS-CoV-2.

Zgodnie z wytycznymi uczestnikiem placu zabaw może być dziecko zdrowe, bez objawów chorobowych sugerujących chorobę zakaźną – dotyczy to również opiekunów, którzy powinni zachować dystans społeczny między sobą wynoszący co najmniej 2 m.

Zaleca się też aby w sytuacji, gdy na placu zabaw nie można zachować dystansu społecznego wynoszącego 2 m z uwagi na dużą liczbę przebywających osób, rezygnowano z rekreacji lub jej odwiedzano plac zabaw w późniejszym czasie.

Warto zaopatrzyć się w środki pozwalające na utrzymanie higieny dziecka oraz zadbać o unikanie bliskiego kontaktu twarzą w twarz z innymi uczestnikami podczas zabawy.

W wytycznych GIS czytamy też m.in., że należy bezwzględnie pamiętać o higienie rąk dziecka oraz opiekuna każdorazowo po zakończonej zabawie na placu zabaw. Oczywiście zaleceń GIS jest więcej.

Odpowiedzialność właściciela lub zarządcy

Zgodnie z wytycznymi zaleca się (w miarę możliwości) wywieszanie na tablicy ogłoszeń przy placu zabaw ogólnych zasad zachowania bezpieczeństwa epidemiologicznego, oraz numerów telefonów do stacji sanitarno-epidemiologicznej właściwej ze względu na lokalizację placu zabaw, w tym również do służb medycznych.

Jak informuje GIS, to właściciel lub zarządca placu zabaw monitoruje codziennie prace porządkowe, ze szczególnym uwzględnieniem regularnego czyszczenia sprzętu i wyposażenia placu zabaw z użyciem detergentu i/lub dezynfekowania powierzchni dotykowych.

Dezynfekcja przestrzeni placu zabaw powinna odbywać się w czasie, gdy nie będzie na jego terenie innych osób. Spełnienie tych wymagań oznacza konieczność wygospodarowania dodatkowych środków finansowych na wyżej wspomniane działania – czy miasta będą w stanie je zapewnić w odpowiednim zakresie?

Ponad 600 tys. zł miesięcznie na dezynfekcję

Jak poinformował rzecznik prasowy prezydenta Kołobrzegu, uwagi na ogromną kiczbę zapytań dotyczących zamkniętych kołobrzeskich placów zabaw, wydział gospodarki komunalnej i lokalowej przeanalizował sytuację w innych miastach i obowiązujący stan prawny.

Okazuje się, że w wielu miejscach jest tak, że rodzice udają się na place zabaw z pełną świadomością obecnych zagrożeń, samemu dezynfekując urządzenia, na których bawią się ich dzieci.

Dziś kołobrzeskie place zabaw zostaną zdezynfekowane i opatrzone informacjami o możliwych zagrożeniach wynikających z COVID-19, a taśmy zabezpieczające zostaną zdjęte.

Warto mieć jednak na uwadze, że dezynfekcja jest jednorazowa i każdy musi mieć świadomość, że korzystanie z placów zabaw może nie być w pełni bezpieczne. W przypadku Kołobrzegu miesięczny koszt dezynfekcji wszystkich placów zabaw (jedna dezynfekcja dziennie) to kwota ponad 600 tys. zł. Tak wysoki koszt uniemożliwia codzienną dezynfekcję prowadzoną przez miasto.

Czytaj więcej

Skomentuj