O współspalaniu paliw z odpadów w ciepłownictwie, barierach prawnych, wynikach badań emisji i potencjale wykorzystania RDF-u z prof. Grzegorzem Wielgosińskim z Politechniki Łódzkiej rozmawia Zbigniew Mamys.
MP3Posłuchaj tego artykułu
Wykup subskrypcję, aby odsłuchać artykuł w formacie audio.
Jednym z głównych tematów problematyki paliw z odpadów jest współspalanie RDF-u w instalacjach ciepłowniczych. Zacznijmy więc od pytania podstawowego: czego brakuje, żeby współspalanie stało się praktyką, a nie tylko teorią?
Po pierwsze, współspalanie jest rozwiązaniem legalnym. Jest przewidziane zarówno w prawie europejskim, jak i w prawie polskim, więc formalnie taka możliwość istnieje. Ograniczenia wynikają natomiast z kilku aktów prawnych, w tym przede wszystkim z przepisów dotyczących termicznego przekształcania odpadów.
Z technicznego punktu widzenia wszystkie wymagania można spełnić. Dotyczy to zarówno wymagań emisyjnych, jak i monitoringu emisji. Jest jednak jeden warunek, z którym instalacje ciepłownicze mają problem.
Mówimy o obowiązku utrzymania spalin w temperaturze 850°C przez dwie sekundy. Sama temperatura 850°C jest osiągalna bez większego problemu. Problemem jest natomiast czas przebywania spalin w odpowiedniej strefie kotła. W instalacjach ciepłowniczych komora spalania czy dopalania, czyli przestrzeń pomiędzy strefą spalania a strefą odbioru ciepła, ma zwykle stosunkowo małą objętość. W praktyce czas przebywania spalin wynosi około 1,5–1,8 sekundy. Z osiągnięciem pełnych dwóch sekund jest problem.
Dlatego potrzebne jest specjalne podejście. A do tego konieczna jest wola polityczna, przede wszystkim po stronie Ministerstwa Klimatu i Środowiska, być może również Ministerstwa Energii, aby dopuścić odstępstwo od tego obowiązku.
...
Wykup dostęp do płatnych treści Portalu Komunalnego!
Chcesz mieć dostęp do materiałów Portalu Komunalnego Plus?