Cztery samorządy, nie czekając na zapowiadane reformy, sięgnęły po innowacje organizacyjne i techniczne, by ograniczyć rosnące koszty gospodarki odpadami komunalnymi (GOK) i uniknąć kar za niewystarczający recykling. Czy to nowe otwarcie, o którym branża mówi od lat? Czy eksperymenty przetrwają wycofanie się resortu klimatu i środowiska z zapowiadanej metody naliczania opłaty zależnej od ilości oddawanych odpadów? Doświadczenia Ciechanowa, Zamościa, Hrubieszowa i Leska pozwalają już na pierwsze oceny. Warto sprawdzić, czy rozwiązania tych pionierów mogą pomóc innym samorządom w walce z deficytami systemów odpadowych.

Cztery miasta, cztery strategie

Samorządowcy pozytywnie oceniają podjęte działania. Wskazują na poprawę wskaźnika recyklingu i zachowań mieszkańców korzystających z systemu identyfikacji cyfrowej przy pomocy naklejek z kodami QR, a także na wzrastający poziom akceptacji tego – początkowo szokującego – systemu gromadzenia odpadów i surowców wtórnych w nowoczesnych pojemnikach. Użytkownicy systemu nie odnoszą obecnie bezpośrednich korzyści, jak to ma miejsce chociażby w Hongkongu, gdzie inteligentne pojemniki wyceniają surowce wtórne, przekazując opłatę na miejską kartę. Można nią płacić m.in. za przejazdy komunikacją miejską. Mieszkańcy objęci systemem inteligentnych pojemników w zabudowie wysokiej mają poczucie częściowej „sprawiedliwości” systemu, który wprawdzie dokładnie przypisuje przekazane odpady do konkretnego gospodarstwa...
Plus

Wykup dostęp do płatnych treści Portalu Komunalnego!

Chcesz mieć dostęp do materiałów Portalu Komunalnego Plus?

Wykup dostęp — 5,00 zł
Płatności obsługują: PayU BLIK

Masz już dostęp do tego artykułu?

Podaj adres e-mail użyty przy zakupie — wyślemy Ci nowy link dostępu.