Przez ostatnią dekadę przyzwyczailiśmy się do zim z dodatnimi temperaturami oraz znikomymi opadami śniegu. Długie okresy suszy i bardzo zmienna pogoda latem też przestały nas zaskakiwać. Tegoroczna zima była jednak wyjątkowa na tle poprzednich, bo przypomniała nam, jak tak naprawdę powinna wyglądać w naszym klimacie. Co jednak ze wszystkimi „egzotycznymi” gatunkami, które zawitały już w naszych ogrodach?
MP3Posłuchaj tego artykułu
Wykup subskrypcję, aby odsłuchać artykuł w formacie audio.
W naszych ogrodach zaczęły się pojawiać rośliny, których uprawa w gruncie była dotychczas uważana za niemożliwą, a wiele z nich to tak naprawdę te, które spotykamy w trakcie wakacji na południu Europy – gdzie klimat jest o wiele korzystniejszy. Jak przystosowały się do polskich warunków klimatycznych i jak zareagują na ewentualne nawroty ostrej zimy?
Południe Europy w Polsce
W ogrodach od kilku dobrych lat dochodzi do wymiany żywotników (Thuja) na laurowiśnię wschodnią (Prunus laurocerasus). Gatunek ten zawładnął zarówno ogrodami przydomowymi, jak i terenami publicznymi – gatunek ten uprawiany jest już praktycznie w całej Polsce. Starsi architekci krajobrazu pamiętają, że był to zawsze gatunek, który traktowano jako ciekawostkę, coś interesującego, ale raczej do sadzenia w naprawdę korzystnych warunkach mikroklimatycznych. Dzisiaj laurowiśnia stała się poniekąd symbolem bogacącego się społeczeństwa, gdzie przy prawie każdym nowo wybudowanym segmencie okala w formie żywopłotu równo przystrzyżony trawnik – jest więc sadzona w naprawdę pokaźnych ilościach. Ten zimozielony krzew rzeczywiście nadaje południowo europejskiego klimatu, dlatego też niektórzy pozwalają sobie na trochę więcej.
Jednym z popularniejszych krzewów owocowych w ostatnim czasie stał się figowiec właściwy (Ficus carica), który całkiem dobrze radzi sobie w naszym klimacie – pod warunkiem, że posadzimy właściwy, bardziej odporny na niskie temperatury ku...
Wykup dostęp do płatnych treści Portalu Komunalnego!
Chcesz mieć dostęp do materiałów Portalu Komunalnego Plus?