Coraz więcej samorządów, firm i mieszkańców chce pomagać zapylaczom. Powstają miejskie łąki, hotele dla owadów, pasieki na dachach i akcje edukacyjne. Ale czy każde takie działanie rzeczywiście pomaga przyrodzie? A może doprowadziliśmy w jej wyniku do przepszczelenia polskich miast? Karolina Nawrot z Fundacji Kwietna rozmawia o tym z członkinią Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Entomologicznego i członkinią Fundacji Ochrony Trzmieli, Emilią Wasielewską.
MP3Posłuchaj tego artykułu
Wykup subskrypcję, aby odsłuchać artykuł w formacie audio.
Czy pszczół miodnych w mieście może być po prostu za dużo?
Tak, może. Nie dzieje się tak wszędzie, bo wszystko zależy od wielkości miasta, dzielnicy, układu zieleni i dostępności pokarmu. Niektóre dzielnice są bardziej przepszczelone, inne mniej albo wcale. Tam jednak, gdzie pszczół miodnych jest bardzo dużo, może to negatywnie wpływać na bioróżnorodność, przede wszystkim przez ograniczanie bazy pokarmowej dzikich zapylaczy.
Im więcej pszczół miodnych pojawia się w danym miejscu, tym więcej nektaru i pyłku zostaje zabrane z kwiatów. Przez jakiś czas kwiaty pozostają więc bez pokarmu dla innych owadów. To szczególnie ważne w przypadku dzikich pszczół, których jest znacznie mniej niż pszczół miodnych i które mają dużo mniejszy zasięg lotu.
Pszczoła miodna bez problemu poleci trzy kilometry, a gdy jest głodna, może szukać pożytku jeszcze dalej. Tymczasem wiele dzikich pszczół oblatuje bardzo mały teren – czasem zaledwie kilkadziesiąt czy sto metrów od gniazda. Jeśli w ich okolicy pojawi się kilka uli, sytuacja może dla nich bardzo się pogorszyć.
Wyobraźmy sobie park, w którym jest w miarę stabilny układ: drzewa, krzewy, kwiaty, trawniki, fragmenty mniej intensywnie koszone. Żyją tam dzikie pszczoły i inne zapylacze. I nagle stawiamy w tym parku albo obok niego pięć uli. To oznacza wprowadzenie ogromnej liczby pszczół miodnych – nawet około 200 tysięcy robotnic w sezonie. Wtedy dzikie pszczoły zaczynają tracić dostęp do pokarmu.
Jak licz...
Wykup dostęp do płatnych treści Portalu Komunalnego!
Chcesz mieć dostęp do materiałów Portalu Komunalnego Plus?