Kieszonkowy park retencyjny jako recepta na miejską suszę
Wykup dostęp do płatnych treści Portalu Komunalnego!
Chcesz mieć dostęp do materiałów Portalu Komunalnego Plus?
Wykup dostęp — 5,00 złOstatnie lata to obraz systematycznie pogarszającej się zieleni miejskiej. Chorują i zamierają zarówno dojrzałe drzewa, jak i nowe nasadzenia, które trudno utrzymać w zadowalającym stanie zdrowotnym, mimo intensywnych nakładów pielęgnacyjnych. Przyczyn tego upatruje się w trudnych warunkach siedliskowych na obszarach zurbanizowanych oraz w miejskich zanieczyszczeniach. Mówi się także wiele o niekorzystnym wpływie stosowania soli do odladzania nawierzchni w okresie zimowym. Jednak najpoważniejszą przyczyną pogarszającego się stanu zieleni generalnie, a zieleni miejskiej szczególnie, jest susza.
Okresowe braki wody są szczególnie dotkliwe dla zieleni w obszarach intensywnie zabudowanych, gdyż tam, ze względu na przekształcony profil glebowy i przyspieszony cykl hydrologiczny zieleń w ramach swoich procesów życiowych wykorzystuje najczęściej jedynie wodę opadową. Sytuacji nie poprawia także obserwowany na terenach zurbanizowanych efekt miejskiej wyspy ciepła, który poprzez podnoszenie temperatury powietrza przyspiesza parowanie terenowe i zmniejsza ilość wody dostępnej dla roślin. Jeżeli do tego wszystkiego dodamy fakt, że w naszych miastach nadal niestety króluje paradygmat priorytetowego kierowania spływu wody opadowej do sieci podziemnej kanalizacji, w całość układa się dramatyczny obraz warunków życia dla roślin. Zmiany klimatyczne potęgują tę problematykę przejawiają...
Wykup dostęp do płatnych treści Portalu Komunalnego!
Chcesz mieć dostęp do materiałów Portalu Komunalnego Plus?
Wykup dostęp — 5,00 złMasz już dostęp do tego artykułu?
Podaj adres e-mail użyty przy zakupie — wyślemy Ci nowy link dostępu.