Najwyższa Izba Kontroli alarmuje, że Polsce realnie grozi niewypełnienie poziomów recyklingu, których od tego roku wymaga od nas Unia Europejska. Kontrolerzy piszą o porażce w gospodarowaniu odpadami, czego przejawem jest fakt, że poziom recyklingu w 2023 r. wyniósł jedynie 15,8%. Tymczasem UE oczekuje, żebyśmy już w tym roku osiągnęli poziom aż… 55% przygotowania do ponownego użycia.

Widmo unijnych kar za niewypełnienie obowiązku osiągnięcia poziomów recyklingu wisi nad Polską od dłuższego czasu. Z danych zebranych przez Główny Inspektorat Ochrony Środowiska wynika, że w 2023 r. nie udało się to aż 696 gminom. Co ważne, ówczesny poziom recyklingu (wtedy wymagany jeszcze przez polski rząd, a nie Unię Europejską) wynosił jedynie 35%. Jak na dłoni widać też, że im wyżej lądowała poprzeczka, tym więcej gmin miało kłopot, żeby ją przeskoczyć – jeszcze w 2021 r. gmin nieosiągających poziomu przygotowania odpadów do ponownego użycia było 440 (przy wymaganych 20% recyklingu).

Po pierwsze – brak ROP-u

Jak zatem sprostać unijnym wymaganiom? Małgorzata Izdebska, ekspertka Związku Miast Polskich, uważa, że w tej chwili najpilniejszą potrzebą jest przyjęcie polskiego modelu rozszerzonej odpowiedzialności producenta dla wprowadzających produkty w opakowaniach. – Bez wprowadzenia tych przepis&oacu...

Wykup dostęp do płatnych treści Portalu Komunalnego!

Chcesz mieć dostęp do materiałów Portalu Komunalnego Plus?