Zarządzanie miejskimi ekosystemami w duchu zrównoważonego rozwoju wymaga więcej niż dobrych chęci – potrzebujemy twardych danych. W dobie ESG i miejskich planów adaptacji deklaracje to za mało. Problem? Tradycyjne metody oceny bioróżnorodności są drogie i niepełne. Rozwiązanie? Zaskakująco proste – pszczoła miodna (Apis mellifera).
Ten eusocjalny owad, dzięki zasięgowi lotów (promień kilku km), funkcjonuje jako wysoce efektywny, mobilny bioindykator. Pasieka badawcza pozwala na systematyczne pozyskiwanie informacji o stanie lokalnego środowiska, przekształcając ul w zaawansowaną, naturalną stację badawczą.
Pszczoły zbieraczki, wchodząc w interakcję z otoczeniem, stają się aktywnymi próbnikami. Ich naładowane elektrostatycznie ciała adsorbują cząstki z atmosfery (pyły, mikroplastiki), a pobierany pyłek, nektar czy woda mogą zawierać zanieczyszczenia chemiczne. Substancje te kumulują się w matrycach analitycznych: miodzie, pierzdze, wosku, propolisie, a także w specjalistycznych próbnikach (np. APIStrip na pestycydy).
Bioróżnorodność ocenia się poprzez analizę pyłku (melisopalinologia) lub nowocześniejszą metodą metabarcodingu eDNA (DNA środowiskowego), polegającą na sekwencjonowaniu DNA roślinnego z próbki. Zanieczyszczenia (pestycydy, metale ciężkie, wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne – WWA, mikroplastiki) identyfikuje się za pomocą zaawansowanych technik, jak chrom...
Wykup dostęp do płatnych treści Portalu Komunalnego!
Chcesz mieć dostęp do materiałów Portalu Komunalnego Plus?