Reforma systemu planowania i zagospodarowania przestrzennego oznacza dla samorządów m.in. przygotowanie planu ogólnego gminy (POG). Jak informują urzędnicy, pojawiają się różne problemy, unieważniane są uchwały, do urzędów wpływa zdecydowanie więcej wniosków o warunki zabudowy. Nadchodzące miesiące będą niewątpliwie walką z czasem.
7 lipca 2023 roku Sejm przyjął największą do tej pory zmianę ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Większość znowelizowanych przepisów obowiązuje od 24 września 2023 roku. Gminy pracują nad przygotowaniem planów ogólnych, które zastąpią dotychczasowe studium i po uchwaleniu będą prawem miejscowym. Samorządy mają czas do 30 czerwca 2026 roku na przyjęcie POG, czyli pół roku dłużej, niż założono.
– To duża reforma, a czas na opracowanie planu w opinii samorządów, także w naszej, jest zbyt krótki. Dlatego prace muszą przebiegać bardzo intensywnie i równolegle nad planem ogólnym dla całego miasta oraz planami miejscowymi, co dodatkowo stanowi spore wyzwanie organizacyjne i merytoryczne – komentuje Joanna Stryczewska z Biura Prasowego w Kancelarii Prezydenta Miasta Lublin.
Z kolei Edyta Damszel-Turek, urbanista miasta i dyrektor Biura Rozwoju Gdańska, zwraca uwagę na możliwe konsekwencje nieuchwalenia planu ogólnego w wyznaczonym terminie. Z jednej strony to paraliż inwestycyjny. Z drugiej – pojawienie się zabudowy, która ominie ...
Wykup dostęp do płatnych treści Portalu Komunalnego!
Chcesz mieć dostęp do materiałów Portalu Komunalnego Plus?