Szara strefa demontażu
Jak duża jest szara strefa w branży demontażu pojazdów? Statystyki pokazują, że rozlała się ona na około połowę rynku. Jaka jest tego przyczyna? Co zrobić, żeby więcej pojazdów trafiało do legalnie działających zakładów? I wreszcie – jaka może być w tym rola polskiego prawa? To wszystko ważne pytania, ponieważ każdego roku ponad 500 000 pojazdów znika z oficjalnego obiegu, zasilając szarą strefę.
Z danych Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców (CEPiK) wynika, że na koniec 2023 roku w bazie znajdowały się 41 117 154 zarejestrowane pojazdy. Aż 7 149 793 z nich to tzw. martwe dusze, czyli pojazdy, które przez co najmniej 6 lat nie posiadały badań technicznych ani obowiązkowego ubezpieczenia OC. Taki stan sugeruje, że te pojazdy nie są już użytkowane, choć formalnie pozostają w rejestrze. Na koniec 2024 r. pojazdów zarejestrowanych było 35 398 876, z czego aż 8 358 791 bez obowiązkowego ubezpieczenia OC. Statystyk, które pozwalają oszacować wielkość szarej strefy w naszej branży, jest zresztą więcej.
Ile jest „martwych dusz”?
Dla porównania: wg danych Stowarzyszenia Forum Recyklingu Samochodów (FORS) w 2023 r. do legalnych stacji demontażu trafiło 424 181 pojazdów. Istotna jest też liczba pojazdów wprowadzonych na zasadach importu oraz wewnątrzwspólnoto...