Efektywne planowanie przestrzenne i właściwa eksploatacja miejskich wód opadowych oraz systemów odwadniających w środowisku miejskim może przyczynić się do zminimalizowania ryzyka powodziowego. Dodatkowo może mieć wpływ na zmniejszenie ryzyka zanieczyszczenia Morza Bałtyckiego. W tego typu działaniach ma pomóc projekt NOAH, do którego przystąpiły miasta i uniwersytety zlokalizowane wokół Morza Bałtyckiego.

W miastach ponad 90% wody jest niewidoczne – znajduje się w glebie, roślinach i atmosferze. Utrzymywanie i zwiększanie ilości tej niewidocznej wody ma kluczowe znaczenie dla miast. Dlatego tak wiele mówi się o ich zazielenianiu oraz likwidowaniu powierzchni nieprzepuszczalnych. Zieleń przechwytuje opady deszczu i spowalnia ich przemieszczanie się, zmniejszając skalę zagrożeń powodziowych oraz zapewniając odpowiedni mikroklimat i warunki do życia. Woda zebrana do kanalizacji deszczowej czy ogólnospławnej może stracić swoją bezcenną wartość, a nawet stwarzać problemy. Problem zanieczyszczeń pochodzących z wód opadowych jest uznawany za najistotniejszy do rozwiązania w terenach zurbanizowanych. Temu zagadnieniu poświęca się coraz więcej uwagi, szczególnie że większość europejskich miast uporządkowała już gospodarkę ściekową i do rzek trafia zdecydowanie mniej związków biogennych niż kiedyś. Wskazują na to np. dane Państwowego Monitoringu Środowiska: w 2010 r. polskimi rzekami do Morza Bałtyckiego spłynęło ponad 300 tys. ton azotu ogólnego, a w 2018 r. już niecałe 150 tys. ton. Wciąż jednak przelewy burzowe i niekontrolowane spływy wód opadowych stanowią problematyczną kwestię. Ponadto istnieje wiele rozproszonych, niekontrolowanych systemów odprowadzających wody opadowe z powierzchni zurbanizowanych: ulic, parkingów, chodników itd. Wody te są źródłem nie tylko związków biogennych, ale również wielu innych zanieczyszczeń, takich jak substancje ropopochodne, metale ciężkie czy wszechobecny mikroplastik. Im więcej uszczelnionych powierzchni, tym trudniej problem ten rozwiązać. Zanieczyszczenia niesione z wodą w miastach są problemem wskazywanym również przez organizację HELCOM, która zwraca uwagę na fakt, że ładunek niesiony przez wodę opadową powinien być włączony do źródeł rozproszonych, ponieważ tego rodzaju źródła często nie mają osobnego ujścia.

Założenia projektu NOAH

Szczególne niebezpieczeństwo zanieczyszczone opady stanowią dla Morza Bałtyckiego. Stąd powstają inicjatywy mające na celu ograniczenie spływu zanieczyszczeń z wód opadowych do morza. Tym kwestiom poświęcony jest projekt NOAH o tytule „Ochrona Morza Bałtyckiego przed wyciekami nieoczyszczonych ścieków podczas powodzi na obszarach miejskich”. Projekt finansowany jest z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu INTERREG Region Morza Bałtyckiego 2014- -2020 w okresie od 1 stycznia 2019 do 31 grudnia 2021 r. Konsorcjum projektowe składa się z 18 partnerów z sześciu krajów leżących nad Morzem Bałtyckim (rysunek). Liderem projektu jest Politechnika w Tallinie. Pozostali partnerzy i obserwatorzy to sześć miast różnej wielkości, trzy przedsiębiorstwa wodociągowo-kanalizacyjne, cztery organizacje i siedem uczelni wyższych i instytutów badawczych. Polska reprezentowana jest przez Politechnikę Gdańską, Wodociągi Słupsk i Izbę Gospodarczą „Wodociągi Polskie”. Organizacjami wspierającymi są Związek Miast Bałtyckich, Estońskie Ministerstwo Środowiska i Izba Gospodarcza Satakunta. Miasta uczestniczące w projekcie mają już wiedzę i doświadczenia związane z ekstremalnymi zdarzeniami pogodowymi, niebezpieczeństwem od strony rzek, interakcjami rzeka – morze oraz zatorami lodowymi. Wszystkie miasta i przedsiębiorstwa wodociągowe dysponują własnym długoletnim doświadczeniem w tej dziedzinie, często jednak nie mają wystarczających zasobów do wdrożenia innowacyjnych rozwiązań skutecznie ograniczających zagrożenia. Dzięki współpracy międzynarodowej powstają narzędzia uniwersalne do wykorzystania w wielu innych miastach. To właśnie odpowiednie zarządzanie miejskimi systemami gospodarowania wodami opadowymi oraz właściwe planowanie przestrzenne są kluczowe w działaniach na rzecz ochrony środowiska. Zwiększona wielkość ładunku zanieczyszczeń, substancji odżywczych i substancji niebezpiecznych wprowadzanych do kanalizacji deszczowej i ogólnospławnej może negatywnie wpłynąć na jakość wód śródlądowych, a więc także morskich. Z drugiej jednak strony zagospodarowanie wód opadowych i roztopowych to problem generujący znaczące koszty w samorządach oraz wymagający odpowiedniego podziału odpowiedzialności pomiędzy operatorem, właścicielami infrastruktury, administracją publiczną i samorządem. Istotnym problemem miast jest rozdrobnienie własności infrastruktury i odpowiedzialności za nią. Miasta uczestniczące w projekcie mają wspólny problem z fragmentarycznym podejściem do planowania, które zwykle nie jest skuteczne. Niezbędny jest więc w miejskiej strukturze organizacji podmiot mający kontrolę nad całością systemu, koordynujący wspólny plan działania wielu interesariuszy. Projekt NOAH powstał właśnie po to, aby pomóc miastom regionu Morza Bałtyckiego zazn...