Rząd pracuje nad zmianą wysokości podatku deszczowego, zakładającą jego zwiększenie. Głównym celem zwiększenia opłaty jest z kolei odwrócenie trendu tzw. betonowania miast na rzecz zwiększenia powierzchni zatrzymujących wodę. Nowe rozwiązania mają promować rozwój małej retencji.

Podatek nazywany deszczowym lub też podatkiem od deszczu to opłata za zmniejszenie naturalnej retencji terenu przez jego zabudowę. Rząd pracuje nad zmianą wysokości podatku deszczowego zakładającą jego zwiększenie. Wysokość opłaty jest uzależniona od wielu czynników. Głównym celem zwiększenia opłaty jest z kolei odwrócenie trendu tzw. betonowania miast na rzecz zwiększenia powierzchni zatrzymujących wodę.

Uzasadnienie projektu

Projekt ustawy o inwestycjach w zakresie przeciwdziałania skutkom suszy jest dostępny na stronie Rządowego Centrum Legislacji. Obecnie znajduje się na etapie konsultacji publicznych. Zawiera on pakiet rozwiązań, które ułatwią zatrzymywanie wody i poprawią dostępność zasobów wodnych w Polsce w celu łagodzenia negatywnych skutków, jakie niosą za sobą coraz dłuższe okresy suszy. Projekt uzasadniają coraz częstsze susze, występujące w Polsce. W uzasadnieniu do niego zostało wskazane, że „w Polsce w ostatniej dekadzie obserwuje się częstsze występowanie suszy i problemów związanych z tym zjawiskiem. Scenariusze zmian klimatu oraz obserwacje wskazują na pogłębienie się skali tego zjawiska, skracanie okresów między okresami suszy w porównaniu do wielolecia oraz coraz dłuższego trwania okresów suszy w ciągu roku. Negatywne skutki suszy w Polsce odczuwane są w szczególności w pasie środkowej Polski, jednak problem jest dotkliwy na terenie całego kraju. Polska znajduje się na przedostatnim miejscu w Europie pod względem zasobów wodnych”. Biorąc pod uwagę liczby, uzasadnienie do projektu ustawy podaje, że „w Polsce na jednego mieszkańca przypada ok. 1600 m3/rok (ilość wody odpływającej z danego kraju na jednego mieszkańca na rok). W trakcie suszy wskaźnik ten spada poniżej 1000 m3/rok/osobę. Średnia wartość ww. wskaźnika w Europie jest prawie trzy razy większa i wynosi ok. 4500 m3/rok/osobę. Biorąc powyższe pod uwagę, nasz kraj należy do grupy państw zagrożonych deficytem wody”1. Powyższe aspekty zmotywowały rządzących do rozszerzenia dotychczas obowiązującej opłaty, nazywanej potocznie „podatkiem od deszczu”. Ten rodzaj należności został wprowadzony w 2018 r., jednak w obowiązującym obecnie brzmieniu dotyczy tylko określonego rodzaju nawierzchni. Uściślając, obowiązek uiszczenia opłaty dotyczy nieruchomości o powierzchni 3,5 tys. m2, w których powierzchnia biologicznie czynna (poprzez zabudowę) wynosi 70% nieruchomości. Obecnie procedowana ustawa ma poszerzyć ten katalog.

Zakres podmiotowy nowego podatku

Zgodnie z projektem, nowy podatek deszczowy obejmie każdego właściciela nieruchomości o powierzchni większej niż 600 m2, u którego istnieje albo powstanie zabudowa wyłączająca powyżej 50% powierzchni biologicznie czynnej. Zmiana spowoduje konieczność uiszczania podatku od deszczu również przez właścicieli domów jednorodzinnych. Pr...