Green Deal to określenie, które zdominuje politykę europejską w najbliższych latach. To ogromne wyzwanie dla poszczególnych krajów UE, ale także dla firm z sektora ciepła systemowego. Nic więc dziwnego, że tematyka ta stała się podstawą programową XXIV Forum Ciepłowników Polskich.

Dzięki Green Deal (Europejski Zielony Ład) Europa ma stać się pierwszym neutralnym klimatycznie kontynentem. Blisko 80% uczestników tegorocznego Forum (które odbyło się 13-15 września w Międzyzdrojach) w ankiecie badającej opinie przedstawicieli branży ciepłowniczej na temat zielonego ładu odpowiedziało, że Green Deal jest szansą na zmianę i zwiększenie innowacyjności sektora. Większość jest zgodna, iż ochrona klimatu to priorytet unijny i także ciepłownictwo systemowe musi się zmierzyć z koniecznością zmian. Im szybciej to nastąpi, tym lepiej. Wymogów zielonego ładu jest wiele. Ostatni unijny szczyt w lipcu tego roku zatwierdził zapis mówiący o tym, że cel redukcji emisji CO2 na rok 2030 będzie zwiększony. Cel ma być wypracowany do końca roku. W świetle tego, co przed rokiem mówiła wówczas kandydatka, a dziś szefowa Komisji Europejskiej, Ursula von der Leyen, należy się spodziewać 55-procentowej redukcji. Natomiast na pewno rokrocznie trzeba będzie wykazać wzrost udziału OZE w produkcji ciepła systemowego (o 1,1% w 2021 r. do 28% w 2030 r.), a jednocześnie zużycie energii końcowej ma się zmniejszać co roku o 0,8%. Polska musi także istotnie ograniczyć zużycie węgla, co nie będzie łatwe, bo obecnie jest on w 71% wykorzystywany do produkcji ciepła systemowego. Te zmiany będą wymagały ogromnych nakładów finansowych, więc aktualnie podstawowym pytaniem jest to, czy istnieją źródła finansowania i czy Polska będzie miała do nich dostęp.

Problem z finansowaniem

Głównym problemem ciepłowników w procesie transformacji będzie właśnie finansowanie transformacji. Pomimo zapowiadanych dużych pieniędzy w budżecie unijnym na inwestycje klimatyczne przedsiębiorstwa ciepłownicze...