Drogi czytelniku, wyobraź sobie najpiękniejszy park, który właśnie został zrewitalizowany za miliony złotych. Okazuje się jednak, że cały jego teren jest ogrodzony, a jedyna furtka… notorycznie zamknięta. Mniej więcej w takiej sytuacji mogą się znaleźć osoby z ograniczeniami ruchu na terenach, które nie uwzględniają ich potrzeb. Jak projektować, by otwierać je dla wszystkich?
MP3Posłuchaj tego artykułu
Wykup subskrypcję, aby odsłuchać artykuł w formacie audio.
Projektowanie przestrzeni tak, aby była dostępna i wygodna dla wszystkich użytkowników, stopniowo staje się standardem. Wynika to zarówno z obowiązujących przepisów, jak i rosnącej świadomości społecznej. Istnieje wiele publikacji dotyczących dostosowania architektury do potrzeb osób z niepełnosprawnościami, które często obejmują także otoczenie budynków, ciągi komunikacyjne oraz niekiedy miejskie tereny zieleni. Wciąż jednak mało jest opracowań dotyczących projektowania terenów przyrodniczych, takich jak lasy czy wybrzeża.
Łańcuch dostępności
Brytyjska organizacja The Sensory Trust, zajmująca się projektowaniem dostępnych przestrzeni rekreacyjnych, wprowadziła pojęcie Access Chain, co dosłownie możemy przetłumaczyć jako „łańcuch dostępności”. Dla osoby o ograniczonej mobilności wizyta w wybranym miejscu może być niemożliwa, jeśli po drodze trafi na inne blokady. Przeanalizujmy to na przykładzie wizyty w muzeum.
Zaczynamy od zdobycia informacji – w jakich godzinach otwarte jest muzeum, ile kosztuje bilet, czy organizowane są specjalne oprowadzania, np. z tłumaczem języka migowego? Następnie analizujemy możliwości dojazdu, odległość parkingu od muzeum, dostępność przystanków. Czy do budynku prowadzi pochylnia? Czy wewnątrz działa winda, a przejścia są szerokie; czy będą tam czytelne oznaczenia, czy wystawa jest dostępna, czy na miejscu czekają na nas audiodeskrypcja lub modele dotykowe? A co z toaletami, miejscami wyciszenia? I w końcu – czy u...
Wykup dostęp do płatnych treści Portalu Komunalnego!
Chcesz mieć dostęp do materiałów Portalu Komunalnego Plus?