Choroby i szkodniki coraz silniej wpływają na trwałość roślin w parkach i ogrodach, stawiając pod znakiem zapytania historyczne dobory gatunkowe. W obliczu nowych zagrożeń zarządcy zieleni muszą dziś szukać odpowiedzi na trudne pytanie: jak pogodzić ochronę zabytkowych założeń z koniecznością adaptacji do zmieniających się warunków?
MP3Posłuchaj tego artykułu
Wykup subskrypcję, aby odsłuchać artykuł w formacie audio.
Historyczne parki i ogrody są zielonym dziedzictwem, świadectwem umiejętności i wrażliwości wcześniejszych pokoleń. Każda epoka ma swoje specyficzne cechy charakterystyczne, wyrażające się stylem ogrodowym, a co za tym idzie, specyfiką kształtowania zielonej przestrzeni. Jesteśmy dziś beneficjentami twórczości dawnych planistów ogrodowych, których dzieła teraz właśnie osiągnęły idealny wygląd i kształt przestrzenny, warunkowany wielkością roślin.
Gdy rośliny tworzą historię
Międzynarodowa Karta Ogrodów, zwana Kartą Florencką, uchwalona w 1981 r., wskazuje, że kompozycja ogrodu historycznego w zakresie materiału roślinnego obejmuje: zespoły roślinne, ich rodzaje, rozmiary, grę kolorów, zgrupowanie i zróżnicowanie wysokości każdej z grup. Oznacza to, że strukturalne składniki ogrodu mają ściśle określone tworzywo, którego cechy istotnie wpływają na wizualny kształt form ogrodowych. Stąd w konserwatorstwie ogrodowym tak wielkie znaczenie ma utrzymanie określonych gatunków roślin budujących różne formy przestrzenne. Szata roślinna jest więc wartością historyczną, a dobór gatunkowy powinien być zgodny z okresem historycznym, który reprezentuje zabytek. Stąd na parterach barokowych ogrodów nie ujrzymy pelargonii ani róż rabatowych, a w parkach krajobrazowych z przełomu XVIII i XIX w. hortensji bukietowych czy świerków kłujących. Wymienione rośliny, znane i stosowane dziś powszechnie, nie były stosowane w tamtym czasie. Ich obecność w parkach powstałyc...
Wykup dostęp do płatnych treści Portalu Komunalnego!
Chcesz mieć dostęp do materiałów Portalu Komunalnego Plus?