Ponad 140 razy wyjeżdżali strażacy w Podlaskiem do zdarzeń w związku z silnym wiatrem – poinformowała w piątek rano straż pożarna. Interwencje dotyczyły przede wszystkim połamanych drzew i gałęzi na drogach. Nikomu nic się nie stało.

Synoptycy zapowiadali, że w regionie wiać będzie silnie od czwartkowego popołudnia, w porywach do 80 km/h a lokalnie w trakcie burz nawet do 100 km/h.

W Podlaskiem strażacy odnotowali ponad 140 zdarzeń w związku z pogodą. Jak poinformował PAP dyżurny stanowiska kierowania Podlaskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP w Białymstoku, strażacy wyjeżdżali przede wszystkim do połamanych drzew i gałęzi, które utrudniały przejazd. Kilka zdarzeń dotyczyło zerwanych fragmentów dachu, ale – jak podkreślił dyżurny – nigdzie nie zerwało całego dachu. “Nikomu nic się nie stało” – dodał.

Synoptycy prognozują, że silny wiatr będzie wiać także w piątek niemal w całym województwie. Ostrzegają, że w porywach wiać może do 80 km/h.

 

 

———–

 

Powiązane artykuły:

Dolnośląskie: Po wichurach ponad 2,6 tys. interwencji straży pożarnej; cztery ofiary śmiertelne; 9 osób rannych

Kujawsko-pomorskie: Przeszło 1600 zgłoszeń w związku silnym wiatrem

Łódzkie: Ponad 500 interwencji przy usuwaniu skutków wichury

Lubuskie: 960 interwencji PSP związanych z wichurą

Podlaskie: Ponad 140 interwencji strażaków w związku z silnym wiatrem

Czytaj więcej

Skomentuj