Samorządowcy zrzeszeni w Związku Miast Polskich ostro krytykują podwyżki płac dla posłów. Uważają przy tym, że wciąż potrzebna jest dyskusja o zarobkach wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. Tymczasem Związek Powiatów Polskich zgłasza do niego swoje uwagi i podaje kulisy konsultacji tego projektu.

„Przyjęta w piątek ustawa jest w części dotyczącej samorządów nieprzemyślana, nielogiczna, a przede wszystkim – wbrew wyrażonej w uzasadnieniu intencji poszanowania autonomii samorządów – niezgodna z Konstytucją RP i Europejską Kartą Samorządu Lokalnego. Przyjęta bez konsultacji, a także bez próby rzetelnej refleksji, jest sprzeczna – zarówno co do treści jak i formy procedowania – z zasadami ustrojowymi państwa, w tym zwłaszcza z zasadą pomocniczości” – piszą w komunikacie prasowym przedstawiciele Związku Miast Polskich.

Przypominają też o rozporządzeniu Rady Ministrów z maja 2018 r., na mocy którego wójtom, burmistrzom i prezydentom miast obniżono wynagrodzenia o 20 proc. podtrzymując zdanie, że był on nielegalny.

Samorządowcy powinni zarabiać więcej, ale…

Jak czytamy w komunikacie ZMP, począwszy od 1999 r., „kiedy to nastąpiła pierwsza odgórna regulacja płac samorządowców, poprzez ich znaczące obniżenie (Jerzy Miller), uległy one nie tylko zamrożeniu (Donald Tusk), ale także radykalnemu zmniejszeniu (Jarosław Kaczyński).

Podobne decyzje dotyczyły funkcji ministerialnych. Nieodpowiedzialny – ich zdaniem – sposób podejmowania decyzji spowodował „deprecjację funkcji publicznych, związanych – w odróżnieniu od posłów i senatorów – z poważną odpowiedzialnością prawną, finansową i polityczną” – czytamy.

Skutkiem – jak to określono w komunikacie ZMP – „patologicznego podejścia” mają być spadające realnie zarobki w tej części sektora publicznego, co z kolei sprzyja negatywnej selekcji, bo motywacja do ubiegania się o te funkcje przez osoby posiadające kompetencje i doświadczenie w zarządzaniu „będzie w takich warunkach nieuchronnie się obniżać”.

ZMP uważa, że w takiej sytuacja sprawowanie funkcji publicznych w niedługim czasie będzie zainteresowane głównie osoby, których celem będzie wykorzystanie ich do innego, niekoniecznie zgodnego z prawem, sposobu zarobkowania.

Przypomina też, że od ponad dwóch lat domaga się rozmów nad „przedłożeniem pod rozwagę i dyskusję” własnym projektem. „Zamiast tego Sejm, pomijając ekspertów i partnerów społecznych, w najmniej odpowiednim momencie, podjął – powołując się na interes publiczny – decyzje, z których należy się wycofać, co wciąż umożliwia trwająca procedura legislacyjna i w czym może pomóc Senat RP.

Pozory konsultacji

Swoje uwagi do projektu uchwały przekazał Związek Powiatów Polskich. Jego przedstawiciele wyrazili też opinię, że przyjęta przez Sejm regulacja nie stanowi żadnej gwarancji, że pracownicy samorządowi zatrudnieni na podstawie wyboru będą wynagradzani w sposób adekwatny do zakresu obowiązków oraz odpowiedzialności na zajmowanym stanowisku pracy.

Tymczasem w przypadku osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe wysokość wynagrodzenia została wprost określona w ustawie. W przypadku pracowników samorządowych wysokość wynagrodzenia w przyjętej ustawie nadal określona jest w wysokości maksymalnej, którą Rada Ministrów może dowolnie obniżać w rozporządzaniu wykonawczym.

Jak poinformował prezes Zarządu ZPP Andrzej Płonka, strona samorządowa została tak naprawdę pozbawiona możliwości przedstawienia opinii do projektu na etapie prac w Sejmie, ponieważ ten został przekazany do zaopiniowania organizacjom samorządowym e-mailem 14 sierpnia, po godzinie 17.00.

Czytaj więcej

Skomentuj