Opłata śmieciowa w Katowicach nie zmieniała się od 6 lat. Nowe realia rynkowe zmusiły jednak samorząd do zmiany w cenniku odbioru odpadów. Wzrost opłat będzie najdotkliwszy dla osób niesegregujących śmieci – zapłacą oni ponad 100 proc. więcej niż wcześniej.

Nowe stawka wyniesie 21,30 zł (wcześniej było to 14 zł) za odpady segregowane. Natomiast za brak selektywnej zbiórki, która jest obowiązkiem nałożonym przez ustawodawcę, opłata zostanie podwyższona do 42,60 zł (wcześniej – 20 zł). Nowe stawki będą obowiązywać od 1 stycznia 2020 r. To pierwsza od sześciu lat zmiana tej opłaty.

Podobne zmiany od zeszłego roku są wprowadzane w wielu miejscowościach w całej Polsce – w tym w woj. śląskim, argumentują urzędnicy z Katowic. Wyliczają ponadto zmiany prawne i wzrost cen innych usług, które mają wpływ na cenę odbioru odpadów.

Pięć głównych powodów zmiany opłaty za odbiór śmieci w Katowicach to czynniki zewnętrzne:

  • wzrost kosztów energii i kosztów paliwa – tylko w tym roku opłata za MWh, jaką uiszcza Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej w Katowicach wzrosła o 59 proc., a ceny oleju napędowego w przedziale czasowym 2013-2019 wzrosły o ok. 34 proc.
  • wzrost płacy minimalnej – o 41 proc. w porównaniu z rokiem 2013, z prognozowanymi wzrostami w latach kolejnych.
  • podwyższenie standardów, m.in. recyklingowych wynikających z rozporządzeń UE. W ciągu 6 lat dzięki powiększeniu m.in. taboru, zatrudnienia czy liczby pojemników do selektywnej zbiórki, poziom segregacji śmieci w Katowicach wzrósł aż o 22 pkt. proc. Obecnie wymagany poziom recyclingu wynosi 40 proc., a w 2020 r. UE wymaga już 50 proc. recyklingu, co oznacza konieczność poniesienia kolejnych nakładów m.in. na zatrudnienie i infrastrukturę.
  • wzrost stawek opłaty marszałkowskiej, czyli opłat za korzystanie ze środowiska, jakie pobiera urząd marszałkowski – w przypadku tzw. stabilizatu w okresie 2013-2020 stawka ta wzrosła aż o 630 proc., a w przypadku pozostałości – o 139 proc.
  • zmiany prawne generujące dodatkowe koszty – regulacje po pożarach składowisk, dotyczące bezpieczeństwa, przepisy związane z wymaganym udziałem pojazdów elektrycznych lub gazowych we flocie oraz wymogi dotyczące kontroli wizyjnej.

– Wzrost opłat za gospodarowanie odpadami to kwestia, z którą mierzą się w tej chwili wszystkie samorządy w Polsce. Decyzja o podwyżce nie jest łatwa, ale nie możemy dłużej zwlekać. Poprzedziliśmy ją drobiazgowymi wyliczeniami i analizami. Chcemy, aby system przetwarzania odpadów w Katowicach, który jest jednym z najnowocześniejszych w kraju, nadal tak dobrze działał – mówi wiceprezydent Katowic Mariusz Skiba.

– Polskie miasta nie chcą podwyższać opłat za śmieci. To niestety konieczność, która nie wynika z apetytów, czy chęci zarobku. To oczywiste, że władzom samorządowym nie jest w smak nadmierne obciążanie mieszkańców, ale system musi się bilansować, nie ma po prostu innego wyjścia – komentuje Marek Wójcik ze Związku Miast Polskich.

Katowice zapewniają swoim mieszkańcom odbiór odpadów z jedną z największych częstotliwości w Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. Po 2013 r. częstotliwość odbioru niektórych grup odpadów wzrosła nawet o 108 proc. MPGK zajmuje się też odbiorem wielkich gabarytów, odpadów budowlanych, choinek, zużytych leków, baterii, big-bagów z gruzem. Nowa stawka śmieciowa ma umożliwić utrzymanie standardów gospodarki odpadami w mieście.

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

3 Komentarze

  1. Rządzący, lobbyści i autorzy koślawej i nie pragmatycznej ustawy która weszła w 2013r. wykończyli małe i średnie Przedsiębiorstwa polskie , którym zarzucano nieuczciwość , więc o czym??? dyskusja . RIPOK-i urosły do rangi, a wy nas możecie pocałować… więc ??? jak może być inaczej . Teraz???? to Firmy będą rozdawać karty , czy to się Wójtom , Burmistrzom Prezydentom i ich wyborcom podoba czy nie ,, mota co chceta” … mieszkańcy na pewno na grandę będą fałszować deklaracje , tylko ???? że???? teraz!!! za to wszystko zapłaci jak zwykle Kowalski , a flora i fauna będzie wchodzić w stan powolnej agonii. , w Polsce musi wszystko być jak w Biedronce , dużo!!!!!!!!!!!!!!!!!!! i tanio!!!!

  2. Przecież to Państwo polskie swoimi działaniami spowodowało,że musimy tyle płacić.Wobec tego koszty powinno pokryć z podatków w gminach natomiast mieszkańcy powinni płacić za transport i pojemniki,ale najłatwiej jest zabrać mieszkańcom.

Skomentuj