Ulepszona technologia umożliwi skuteczne przetwarzanie odpadów plastikowych na benzynę i olej napędowy. To może być przełom, na który czekano od lat – uważają polscy naukowcy.

Plastik zalegający na składowiskach odpadów można będzie przetworzyć na benzynę. Polscy naukowcy są coraz bliżej rozwiązania problemu, nad którym od dłuższego czasu trwają prace. Planują, że stanie się to już w ciągu dwóch najbliższych lat.

Polacy usprawnili technologię

Specjalistom pod okiem Adama Hańderka udało się usprawnić technologię polegającą na procesie termolizy, który pozwala przetworzyć plastikowe odpady w komponenty paliw. Polega to na doprowadzeniu plastiku do temperatury, w której jego właściwości upodobniają się do występujących w benzynie czy oleju napędowym. Problem stanowiły dotąd osady, których wytrącanie się podczas procesu uniemożliwiały skuteczną pracę instalacji.

Ulepszenie procesu zajęło naukowcom osiem lat. Wykonano wówczas aż osiem instalacji pilotażowych, w których testowano rozmaite rozwiązania. Skutek nie był jednak zadowalający – mówi Hańderek w rozmowie z PAP. Jak podkreśla, przełomowe w kontekście ulepszenia technologii depolimeryzacji okazały się dopiero ostatnie cztery lata, które ostatecznie pomogły ominąć wszystkie problemy.

Pierwsze takie rozwiązanie na świecie

– Nasze rozwiązanie pozwala na prowadzenie tego procesu rozkładu tworzyw sztucznych bez żadnych strat, np. osadów czy pojawiania się niepożądanych związków chemicznych w produkcie. To pierwsze takie rozwiązanie na świecie – mówi Hardeniek PAP.

Wsparciem dla projektu okazał się Instytut Chemii Przemysłowej, z którego pochodzi opatentowane rozwiązanie pozwalające na uszlachetnianie niższym kosztem otrzymywanego paliwa tak, aby spełniało normy paliw samochodowych. Wkład w rozwój w procesie optymalizacji technologii miał również Przemysłowy Instytut Motoryzacji PIMOT.

Uzyskane w ten sposób paliwo nie ma zastępować paliw rafineryjnych, a stanowić rozwiązanie problemów z zalewającymi nas plastikowymi odpadami. Ich zagospodarowanie w ten sposób zmniejszy problem ze składowaniem czy spalaniem.

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

2 Komentarze

  1. Takich instalacji w Polsce było już kilka i żadna nie przetrwała, nasze Państwo wykończyło akcyzą nałożoną na te produkty takie firmy i teraz tylko możemy słyszeć na rynku ile to długów i komorników mają.
    Ciekawe co nowego nasi naukowcy odkryli i usprawnili. Koszty produkcji, materiału plus akcyza równa się cenie normalnego paliwa.

  2. Z 1 kilograma odpadow tworzyw sztucznych naukowcy moga wyprodukowac 700 g paliwa plynnego.Pytanie czy jest to kontynuacja opatentowanego przez inz.Zbigniewa Tokarza z Lodzi procesu/2004r/.On tez skonstuowal i zbudowal reaktor katalityczny 2010-2014.Zalozyl firme T-Technology by rozpoczac produkcje plynnego paliwa z plastiku lezacego na wysypiskach,tyle tylko ze potentaci tacy jak Orlen czy Lotos nie zainteresowali sie tym projektem.Cena reaktora byla stosunkowo przystepna biorac pod uwage wydajnosc 1.2tys euro.Reaktor katalitycany „PIROLIZA”

Skomentuj